Posłowie za ograniczeniem handlu "dopalaczami"

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 18 maja 2010 18:05

Sejmowa komisja zdrowia poparła we wtorek (18 maja) poselski projekt nowelizacji ustawy, zgodnie z którym na listę środków odurzających ma trafić m.in. mefedron.

W Polsce to obecnie substancja legalna. Do listy mają być też dopisane syntetyczne kanabinoidy, które także wchodzą w skład „dopalaczy”.

Mefedron to syntetyczna substancja stymulująca o działaniu empatogennym (zwiększającym uczucie empatii z otoczeniem), wprowadzona na rynek przez izraelską firmę. W Polsce mefedron reklamowany jest zazwyczaj przez sprzedawców jako „sole do kąpieli” albo „białe proszki”. W niewielkich dawkach poprawia nastrój, ale może wywołać także nudności, drgawki i problemy z oddychaniem.

„Dopalacze” to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do narkotyków, można je legalnie kupić w Polsce. Są sprzedawane m.in. jako przedmioty kolekcjonerskie albo nawozy dla roślin. W Warszawie dostępne są w kilku całodobowych sklepach, jeden z nich znajduje się w ścisłym centrum miasta.

Sejm znowelizował w 2009 r. ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Uniemożliwiła ona handel 17 substancjami szkodliwymi dla zdrowia, m.in. benzylopiperazyną (około 10 proc. siły działania amfetaminy), która wchodziła w skład „dopalaczy”. Na rynku pojawiły się jednak szybko nowe specyfiki zawierające inne szkodliwe substancje. Obecnie sklepy z „dopalaczami” działają bez przeszkód na terenie Polski.

Pod koniec marca br. minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiedziała, że w Sejmie zostanie złożony projekt ustawy z zapisem umożliwiającym wycofanie z obrotu na 18 miesięcy substancji, co do której istnieją podejrzenia, że może być szkodliwa dla zdrowia. W tym czasie ma być ona poddawana analizie w Agencji Oceny Technologii Medycznych. To od jej opinii będzie zależało, czy substancja zostanie wpisana na listę, która uniemożliwi sprzedawanie „dopalaczy”, które ją zawierają.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum