Pomorskie: przeniesione śledztwo ws. pożaru chojnickiego hospicjum

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 09 stycznia 2020 14:55

Śledztwo w sprawie pożaru chojnickiego hospicjum, w wyniku którego śmierć poniosły cztery osoby, przejęła do dalszego procedowania Prokuratura Okręgowa w Słupsku - poinformował w czwartek, 9 styczeń 2020 r., rzecznik prokuratury Paweł Wnuk.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Prok. Wnuk podał, że wstępne wyniki przeprowadzonych we wtorek sekcji wskazują na to, że jedna z pokrzywdzonych osób zmarła na skutek "działania ognia oraz wysokiej temperatury", a trzy kolejne "w wyniku zatrucia tlenkiem węgla".

Poinformował, że śledztwo, które prokuratura okręgowa przejęła w środę od Prokuratury Rejonowej w Chojnicach, będzie prowadzone w kierunku spowodowania niebezpiecznego zdarzenia w postaci pożaru, który zagroził życiu wielu osób. - W śledztwie tym ponadto podlegać będzie także wyjaśnieniu kwestia ewentualnych zaniedbań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa przeciwpożarowego na terenie budynku hospicjum - poinformował prok. Wnuk.

Za spowodowanie pożaru, którego następstwem jest śmierć człowieka grozi kara pozbawienia wolności od dwóch do 12 lat. - Za ewentualne zaniedbania urzędnicze, w tym przypadku związane z zapewnieniem bezpieczeństwa przeciwpożarowego na terenie budynku hospicjum, grozi natomiast kara do trzech lat pozbawienia wolności - zaznaczył rzecznik słupskiej prokuratury okręgowej.

Pomorski komendant wojewódzki PSP nadbryg. Tomasz Komoszyński poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej sztabu kryzysowego, że w obiekcie hospicjum nie ma systemu przeciwpożarowego, nie ma czujników dymu, a wejścia do budynku były w noc pożaru zamknięte. Dodał, że dwie pracownice hospicjum próbowały wyprowadzać na zewnątrz pacjentów. Dotarły z niektórymi z nich do ganku przed wyjściem głównym, dalej nie mogły, ze względu na zamknięte drzwi. Zaznaczył, że patrol policyjny, który na miejscu pożaru był pierwszy, próbował forsować drzwi. Ostatecznie zostały one wyważone.

Pożar w hospicjum prowadzonym przez Fundację Palium przy ul. Strzeleckiej w Chojnicach wybuchł ok. godz. 3.10 z niedzieli na poniedziałek. Jak podał rzecznik pomorskiej policji Michał Sienkiewicz, według wstępnych ustaleń, prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez jednego z pensjonariuszy, który palił papierosa. W wyniku pożaru zginęły cztery osoby - dwóch mężczyzn i dwie kobiety - w wieku od 64 do 72 lat, a 24 osoby zostały hospitalizowane w Chojnicach i Człuchowie. 20 pacjentów pozostanie w szpitalach do czasu zakończenia remontu i modernizacji hospicjum. Dwóch policjantów jeszcze w poniedziałek opuściło chojnicki szpital, a dwie pracownice hospicjum mają wrócić do domów w ciągu kilku dni. 

Inga Domurat (PAP)

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum