Po zmianie przepisów zdrowi będą izolowani dłużej niż zakażeni koronawirusem

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 07 września 2020 12:19

Zniesienie testów dla osób w kwarantannie sprawia, że dla tych, którzy mieszkają wspólnie z osobą zakażoną, będzie ona dłuższa, a nie krótsza, jak obiecywał minister zdrowia. Nowe przepisy obowiązują od 2 września. Dwa dni później resort ogłosił, że dzięki tym zmianom liczba osób objętych kwarantanną spadła z dnia na dzień o 27 tys.

Po zmianie przepisów zdrowi będą izolowani dłużej niż zakażeni koronawirusem
Zdaniem resortu zdrowia, o wiele więcej osób skorzysta na nowych przepisach, niż na nich straci Fot. Shutterstock

Równocześnie Ministerstwo Zdrowia zmieniło zasady testowania. Do tej pory osoby zakażone przebywały w izolacji, dopóki dwa wykonane dzień pod dniu testy nie dały wyniku negatywnego. Ponieważ wyniki testu genetycznego nie zawsze były jednoznaczne, izolacja - mimo braku jakichkolwiek objawów - wydłużała się do kilku, a nawet kilkunastu tygodni. Tymczasem z badań wynika, że w przypadku pacjentów bezobjawowych już po 10-12 dniach od zakażenia ryzyko zakażenia jest znikome - informuje Gazeta Wyborcza.

Osoby, które miały kontakt z zakażonym, kierowane były na kwarantannę. Mogły ją opuścić po 14 dniach lub po uzyskaniu negatywnego wyniku testu (zwykle po kilku dniach). Obecnie zakażeni bez objawów są obejmowani izolacją przez 10 dni i nie muszą przechodzić ponownego testu. Z kolei osoby zakażone z objawami, zwalniane są z izolacji po trzech dniach od ich ustania, nie krócej jednak niż 13 dni od potwierdzenia zakażenia. I nie muszą się one ponownie się testować.

Problem pojawia się w przypadku osób objętych kwarantanną, u których w ogóle nie przeprowadza się testów. Na przykład u osób zamieszkujących wspólnie z osobami izolowanymi, u których stwierdzono koronawirusa. Zgodnie z instrukcją GIS: "Kwarantanna trwa 10 dni. Natomiast u osób, które zamieszkują wspólnie z osobami izolowanymi, trwa ona cały czas wspólnego zamieszkiwania (1-10 dni) plus 10 dni od ostatniego dnia styczności (może to być pierwszy dzień, jeśli się rozdzielą, albo 10., ostatni dzień izolacji osoby zakażonej)".

Zdaniem prof. Roberta Flisiaka, prezesa Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, generalnie rezygnacja z testów na koniec izolacji i skrócenie kwarantanny to zmiany w dobrym kierunku, ale jak widać, pojawiła się nowa dziura w tych przepisach. Jednak zdaniem resortu zdrowia, o wiele więcej osób skorzysta na nowych przepisach, niż na nich straci.

Więcej: katowice.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum