Płock: wyrok w zawieszeniu; wcześniak jednak był zdolny do życia

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 29 kwietnia 2013 14:15

Sąd w Płocku skazał lekarza na pół roku kary pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata za postawienie błędnej diagnozy, iż dziewczynka, która przyszła na świat trzy miesiące przed czasem jest niezdolna do życia.

Płock: wyrok w zawieszeniu; wcześniak jednak był zdolny do życia

Nikola urodziła się w Szpitalu Miejskim św. Trójcy w Płocku w 2009 roku. Po urodzeniu dziecka personel szpitala poinformował rodziców, że dziecko nie żyje. Następnego dnia okazało się jednak, że dziecko nie umarło. Rodzice zarzucają lekarzom i pielęgniarkom, że ich córka przez całą noc pozostawała bez stosownej opieki.

Według skazanego lekarza, dziewczynka była w bardzo złym stanie, co wskazywało na wewnątrzmaciczne niedotlenienie. Jego zdaniem, po porodzie dziecko nie dawało żadnych oznak życia: nie oddychało, nie poruszało się, było w hipotermii. Jedyne, co było zachowane, to minimalna akcja serca. Dziewczynka trafiła do inkubatora i tam zaczęła oddychać.

Proces ruszył w maju 2011 roku. Pierwszy w sprawie orzekał sąd rejonowy. Uznał, że lekarz jest winien zarzucanych mu czynów. Nie działał jednak z rozmysłem, dlatego nie zakazał mu na żaden okres wykonywania zawodu, a skazał na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.

Wszystkie strony procesu wystąpiły z apelacją. Sąd w drugiej instancji odrzucił je i podtrzymał orzeczenie sądu rejonowego. Wyrok jest prawomocny.

Więcej: http://plock.gazeta.pl/

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum