Platforma nie podejmie decyzji w sprawie in vitro

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 13 kwietnia 2009 16:01

Platforma Obywatelska nie podejmie decyzji w sprawie in vitro, nie będzie także odrębnej ustawy regulującej tę kwestię. W resorcie zdrowia trwają prace nad rozwiązaniem prawnym mającym dostosować polskie przepisy do Konwencji Bioetycznej Rady Europy.

W tym momencie nie może być także mowy o całkowitej lub częściowej refundacji in vitro, co pod koniec ubiegłego roku zapowiadał premier Donald Tusk.

Jak mówią nieoficjalnie Polskiej Agencji Prasowej członkowie zarządu klubu PO, obecnie nie ma odpowiednich nastrojów społecznych do przedstawiania projektu dotyczącego in vitro. Ta procedura zostanie najprawdopodobniej uregulowana prawnie wyłącznie w zakresie wymaganym przez konwencję bioetyczną i dyrektywy UE. Niektóre zapisy mogą zostać umieszczone w ustawie transplantacyjnej oraz w rozporządzeniach ministra zdrowia. Chodzi m.in. o prawną ochronę ludzkich embrionów.

Jak twierdzi rzecznik Ministerstwa Zdrowia Jakub Gołąb, projekt regulujący kwestię in vitro powstał też w resorcie. Rzecznik zaznaczył jednak, że nie został on jeszcze zaakceptowany przez kierownictwo ministerstwa. Nie chciał mówić o szczegółach. Wiadomo, że w projekcie resortu zdrowia nie znajdą się żadne „ostre zapisy”, które określałyby m.in. komu przysługuje prawo do zapłodnień in vitro.

Według projektu posła PO Jarosława Gowina, takie prawo miałyby wyłącznie małżeństwa. Ta propozycja wzbudziła najwięcej kontrowersji. Ponadto kontrowersyjna jest także regulacja wykluczająca pobieranie komórek rozrodczych od osób trzecich. Projekt Gowina zakłada też możliwość utworzenia tylko dwóch zarodków, które muszą być implantowane matce; wprowadza również prawną ochronę embrionów, a także zakaz ich selekcjonowania i mrożenia.

Przez kilka miesięcy projektem Gowina zajmował się specjalny zespół w PO pod kierownictwem posłanki Małgorzaty Kidawy- Błońskiej, który jednak nie wypracował wspólnego stanowiska w sprawie in vitro. Teraz projekt oczekuje na decyzję zarządu klubu. Jarosław Gowin mówi, że projekt jego ustawy nie zostanie złożony w Sejmie w imieniu klubu Platformy, jest gotowy złożyć go sam, odparł: „o tym dowiedzą się pierwsi moi koledzy”.

- Nie ukrywam, że zaczynam się trochę niecierpliwić tą sytuacją, chciałbym, żeby jakieś decyzje klubu w tej sprawie już zapadły - dodał.

Grupa posłów PiS przygotowująca projekt ustawy dotyczącej in vitro rozważa wprowadzenie do niego zapisu zakładającego, że adopcja zamrożonych zarodków będzie finansowana ze środków publicznych. Projekt autorstwa przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia Bolesława Piechy (PiS) wprowadza całkowity zakaz tworzenia ludzkich zarodków. Jednak embriony, które już powstały i są obecnie hibernowane, mogłyby być wykorzystane do zapłodnień in vitro - czyli do adopcji zarodków.

Posłowie PiS, którzy mają złożyć w Sejmie projekt, poważnie rozważają wprowadzenie do niego zapisu umożliwiającego finansowanie adopcji zarodków - czyli implantowania ich matce - ze środków publicznych.

- Pojawia się poważny problem, co zrobić z zamrożonymi zarodkami. W naszej ocenie powinny trafić do adopcji  - dodał Piecha.

Powstaje również obywatelski projekt ustawy o in vitro, nad którym pracują m.in. niektórzy członkowie zespołu ds. konwencji bioetycznej. Ma on dopuszczać m.in. tworzenie nadliczbowych zarodków, przechowywanie ich oraz stosowanie diagnostyki preimplantacyjnej.

Zespół ds. konwencji bioetycznej działał przy kancelarii premiera. W jego skład weszli prawnicy, lekarze, biolodzy, filozofowie i etycy. Zajmowali się przygotowaniem do ratyfikacji konwencji bioetycznej oraz pracowali nad założeniami do ustawy regulującej kwestię in vitro.

Polska podpisała Konwencję Bioetyczną Rady Europy z 1997 roku, ale jej nie ratyfikowała. Konwencja stanowi próbę określenia podstawowych praw związanych z postępem biologii i medycyny. Do najważniejszych zasad tam zawartych należy nakaz poszanowania integralności i godności każdej osoby oraz respektowania jej interesu i dobra jako przeważających nad interesem społeczeństwa i nauki. W dokumencie sformułowano trzy istotne zasady odnoszące się do zakazu dyskryminacji osób ze względu na dziedzictwo genetyczne, zakresu przeprowadzania genetycznych testów prognozujących oraz zakazu przeprowadzania ich w celu wywołania dziedzicznych zmian genetycznych potomstwa. Regulacje te uzupełnia Protokół Dodatkowy do Konwencji dotyczący zakazu klonowania istot ludzkich.

Konwencja zakazuje też praktyk eugenicznych, zwłaszcza selekcji płci, a także badania na embrionach in vitro. Zgodnie z Konwencją, jeżeli prawo zezwala na przeprowadzanie takich badań, powinno zapewnić embrionom odpowiednią ochronę. Konwencja zabrania też tworzenia embrionów ludzkich dla celów naukowych.

Zarejestrowano także obywatelski komitet inicjatywy ustawodawczej „Contra in Vitro”. Projekt komitetu zakłada nowelizację Kodeksu Karnego, całkowicie zakazującą zapłodnienia poza organizmem matki.

Na początku września ub. roku do marszałka Sejmu trafił też projekt przygotowany przez posłankę Joannę Senyszyn, zakładający finansowanie przez NFZ in vitro do trzeciej próby.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum