PiS: handel

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 15 grudnia 2008 15:31

Poseł PiS Sławomir Kłosowski poinformował, że projekt w tej sprawie, nowelizujący ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii został złożony w Sejmie w ubiegłym tygodniu. Zakłada on m.in. wpisanie najczęściej występującej w

Kłosowski podkreślał, że w ostatnim czasie doszło do ekspansji tzw. funshopów, czyli miejsc, gdzie sprzedawane są „dopalacze”. Zwrócił uwagę, że funshopy funkcjonują jako sklepy dla kolekcjonerów, a same dopalacze teoretycznie nie mają służyć spożyciu, a kolekcjonowaniu.

PiS - jak mówił Kłosowski - próbuje też znaleźć sposób na to, by „dopalacze” nie mogły być sprzedawane jako artykuły kolekcjonerskie.

Według posła, wpisanie benzylopiperazyny na listę zakazanych środków farmakologicznych oraz wyeliminowanie możliwości sprzedaży dopalaczy jako artykułów kolekcjonerskich zlikwiduje ten rynek.

Kłosowski zaznaczył, że benzylopiperazyna już w marcu 2008 r., roku decyzją Rady Unii Europejskiej, została uznana za nową substancję psychoaktywną, którą należy objąć środkami kontroli i sankcjami karnymi.

Poseł podkreślił, że projekt rządowy, regulujący tę kwestię pojawił się dopiero w październiku tego roku, przez ten czas nastąpiła jednak ekspansja funshopów. Dlatego PiS przygotowało własny projekt.

Projekt w sprawie ograniczenia sprzedaży tzw. dopalaczy zapowiedział także klub Lewicy. Według tej propozycji, dopalacze powinny być dostępne dla osób powyżej 18 roku życia, a ich sprzedaż - koncesjonowana.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum