"Pakiet Praw Kobiet" od opozycji: od legalnej aborcji po bezpłatne in vitro

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 18 lutego 2021 14:50

Liberalizacja prawa antyaborcyjnego, zapewnienie kobietom bezpłatnej aborcji w tym tej awaryjnej, potrzebującym: zabiegów in vitro i badań prenatalnych, a rodzinom opiekującym się niepełnosprawnymi dziećmi pomocy - to zapowiedzi "Pakietu Praw Kobiet".

"Pakiet Praw Kobiet" od opozycji: od legalnej aborcji po bezpłatne in vitro
Fot. archiwum

Zarząd Krajowy PO przyjął w środę późnym wieczorem nowe stanowisko dotyczące praw kobiet, w tym dostępu do aborcji. Projekt stanowiska przygotował zespół pod kierownictwem wicemarszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Lider PO Borys Budka zastrzegł na czwartkowej (18 lutego) konferencji prasowej, że postulaty, które znalazły się w uchwale zarządu, Platforma będzie starała się zrealizować w przyszłym parlamencie, gdzie większość zdobędą "ugrupowania prodemokratyczne, proobywatelskie".

- Uważamy, że państwo powinno szczególną wagę przywiązywać do opieki polskich kobiet. Jesteśmy zdania, że kobieta musi czuć się bezpiecznie, a państwo powinno gwarantować kompleksową opiekę, by kobieta mogła świadomie i bezpiecznie podejmować decyzję o swojej przyszłości, w tym o macierzyństwie - podkreślił Budka.

Pomaska: to zabrał lub utrudnił rząd kobietom

Posłanka Agnieszka Pomaska przypomniała, że obecny rząd zabrał dostęp do bezpłatnego in vitro, do antykoncepcji awaryjnej bez recepty, utrudni dostęp do badań prenatalnych, utrudnił dostęp do adopcji dzieci.

Pomaska poinformowała, że Platforma przygotowała "Pakiet Praw Kobiet", który ma dać kobietom poczucie bezpieczeństwa na każdym etapie życia.

Izabela Leszczyna wyjaśniła, że "Pakiet" składa się z dwóch elementów: "bezpieczeństwa" kobiet i "Nowej umowy społecznej".

- Państwo musi zagwarantować edukację seksualną, bo tylko wtedy macierzyństwo może być świadome. Państwo musi zagwarantować bezpłatny dostęp do antykoncepcji, bo tylko wtedy możemy mówić o świadomym i bezpiecznym macierzyństwie. Państwo musi wreszcie umożliwić dostęp bez recepty do antykoncepcji awaryjnej. Państwo musi finansować badania prenatalne - podkreśliła Leszczyna.

Jak dodała, chodzi też o refundację przez państwo leczenia niepłodności, w tym zabiegów in vitro oraz systemowe wsparcie finansowe i medyczn dla rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami.

Według Leszczyny odpowiedzią na październikowy wyrok TK (zakwestionował możliwość przerywania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu) powinna być "Nowa umowa społeczna", która będzie do zaakceptowania dla większości polskiego społeczeństwa.

- Dlatego uważamy, że w szczególnie trudnych sytuacjach osobistych, po spełnieniu określonych warunków, takich jak konsultacja z psychologiem, konsultacja z lekarzem to kobieta powinna podjąć tę osobistą decyzję, a prawo musi jej to umożliwić - zaznaczyła posłanka.

Kidawa-Błońska: aborcja legalna do...

Kidawa-Błońska doprecyzowała, że zgodnie z propozycją PO, aborcja miałaby być legalna do 12 tygodnia ciąży.

Przypomniała, że posłanki z PO, m.in. Monika Wielichowska, od wielu lat zajmowały się prawami kobiet, organizując w całej Polsce spotkania pod hasłem "Sprawa Polek".

- To były setki spotkań, gdzie rozmawiały w Polkami i Polakami o sprawach najważniejszych. I te spotkania pokazały się jako punkty w naszej "deklaracji styczniowej", gdzie 21 punktów opisało co dla kobiet w naszym kraju jest ważne - zaznaczyła wicemarszałek Sejmu. Jak dodała, postulaty deklaracji były pomocne przy pracy zespołu, który przygotował stanowisko dla zarządu.

Posłanka Marzena Okła-Drewnowicz podkreśliła, że "Pakiet Praw Kobiet" ma służyć temu, by w Polsce było jak najmniej aborcji, stąd - jak zaznaczyła - propozycje dotyczące m.in. edukacji seksualnej czy refundacji antykoncepcji.

- Ale zdajemy sobie również sprawę, że bywa tak, że niestety kobieta zderzy się z sytuacją bardzo trudną, dramatyczną, traumatyczną wręcz dla niej i stanie przed wyborem. Chodzi o to, żeby nie ograniczać jej tego wyboru, żeby mogła go podjąć w zgodzie również ze swoim sumieniem - zaznaczyła posłanka PO. Jak dodała, politycy nie są od tego, żeby "zastępować sumienia kobiet".

autor: Marta Rawicz

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum