PAP/Rynek Zdrowia | 02-09-2020 14:03

Ostrzeszów: rada nadzorcza szpitala odwołana, dyrektor ds. medycznych straci stanowisko

Odwołanie rady nadzorczej i zwolnienie ze stanowiska dyrektora ds. medycznych w ostrzeszowskim szpitalu, to - jak poinformował w środę starosta Lech Janicki - personalne konsekwencje po serii tragicznych wydarzeń w szpitalu, w którym zmarły dwie kobiety: ciężarna i matka trojga dzieci.

Starosta wyciągnął konsekwencje personalne Fot. Archiwum

Starosta ostrzeszowski Lech Janicki poinformował w środę, że w związku z serią tragicznych wydarzeń, jakie miały miejsce w ostatnim czasie w Ostrzeszowskim Centrum Zdrowia oraz w ślad za licznymi skargami mieszkańców, odwołał radę nadzorczą szpitala za brak właściwej kontroli.

- Jednocześnie prezes placówki medycznej został zobowiązany do podjęcia czynności służbowych wobec dyrektora ds. medycznych OCZ, który zostanie odwołany ze stanowiska - podał starosta.

Lech Janicki w rozmowie z PAP podkreślił, że powyższe działania to pierwszy etap czynności, których celem jest stopniowa odbudowa zaufania mieszkańców do placówki oraz jej kadry medycznej.

W sobotę na oddziale intensywnej opieki medycznej w ostrzeszowskim szpitalu zamarła 35-letnia kobieta, matka trojga dzieci. O tragedii poinformowała jej siostra na portalu społecznościowym.

Z jej informacji wynikało, że do lecznicy w Ostrzeszowie kobiety przyjeżdżały dwukrotnie w piątek i za każdym razem pacjentka otrzymywała, bez żadnych badań, receptę z lekami przeciwbólowymi. Za trzecim razem wezwano do domu pogotowie, które zabrało ją do szpitala, gdzie zmarła.

Tego samego dnia starosta powiatu ostrzeszowskiego Lech Janicki, któremu podlega szpital, zlecił prezesowi zbadanie sprawy i przeprowadzenie kontroli. Sprawą zajęła się także Prokuratura Rejonowa w Ostrzeszowie.

To już druga tragiczna sytuacja związana z ostrzeszowskim szpitalem. Na początku sierpnia do tej samej placówki medycznej trafiła 28-letnia ciężarna kobieta z silnymi objawami duszności. Przyjęto ja na oddział ginekologiczny, gdzie jej stan ulegał pogorszeniu. Kobieta zamarła podczas transportu do szpitala w Ostrowie Wlkp.

Prezes Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia Marek Nowiński poinformował wówczas PAP, że walka o życie pacjentki trwała przez ok. 8 godzin. W tym czasie kontaktowano się z trzema szpitalami, które odmówiły jej przyjęcia. Tę sprawę również bada prokuratura.

Ewa Bąkowska - PAP

bak/ aj/