Opole: konkurs na szefa porodówki powinno się powtórzyć

Autor: gazeta.pl/Rynek Zdrowia • • 07 kwietnia 2014 10:13

Konkurs na dyrektora Szpitala Ginekologiczno-Położniczego w Opolu, który wygrał zięć sekretarza opolskiej Platformy, powinien zostać unieważniony - twierdzi Gazeta Wyborcza i wskazuje, że doszło do naruszenia procedur: w komisji konkursowej zabrakło przedstawiciela uczelni medycznej, czego wymagają przepisy.

W komisji konkursowej nie było miejsca dla przedstawiciela opolskiej Państwowej Medycznej Wyższej Szkoły Zawodowej. Tymczasem, jak wynika z rozporządzenia ministra zdrowia nt. prowadzenia konkursów na szefów szpitali, w komisji musi zasiadać m.in. osoba wskazana przez rektora państwowej uczelni prowadzącej działalność w dziedzinie nauk medycznych, jeśli szpital zawarł z nią "umowę o udostępnienie go na potrzeby wykonywania zadań dydaktycznych i badawczych w powiązaniu z udzielaniem świadczeń zdrowotnych i promocją zdrowia".

Jak ustaliła GW, opolska porodówka od lat współpracuje z PMWSZ. Współpraca uczelni i Szpitala Ginekologiczno-Położniczego jest uregulowana formalną umową. Dlaczego więc żaden z przedstawicieli PMWSZ nie znalazł się w komisji konkursowej?

- Analizowaliśmy ten temat i doszliśmy do wniosku, że ten zapis nie dotyczy Państwowej Medycznej Wyższej Szkoły Zawodowej, ponieważ ona nie jest uczelnią - wykoncypował Stanisław Łągiewka (który też w komisji zasiadał), dyrektor departamentu zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim w Opolu.

CzytajOpole: polityczna burza po wyborze dyrektora szpitala

Nowy dyrektor szpitala, Łukasz Radwański miał objąć swoją funkcję od 2 maja. Przez najbliższe 2 tygodnie, na prośbę zarządu województwa, placówką nadal kierować będzie Aleksandra Kozok, jego dotychczasowa dyrektor naczelna.

Więcej: www. gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum