Opole: brakuje koronerów, miasto ogłosiło konkurs

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 14 marca 2014 11:46

W przypadku śmierci pacjenta w szpitalu zgon stwierdza lekarz prowadzący. A gdy ktoś umrze w domu - lekarz rodzinny. Gdy jednak znajdowane są zwłoki osób samotnych lub bezdomnych, o których nie wiadomo, gdzie ostatnio się leczyły, policjanci godzinami muszą poszukiwać lekarza, który mógłby orzec zgon.

Dlaczego tak długo? Bo policja dzwoni po kolei do przychodni, pytając, czy któryś z lekarzy może przyjechać, by orzec zgon. Ale lekarze pierwszego kontaktu muszą w pierwszej kolejności zająć się pacjentami, którzy czekają w kolejce.

Dlatego opolski ratusz właśnie ogłosił konkurs dla lekarzy. Chciałby stworzyć listę lekarzy, którzy w ciągu godziny, maksimum dwóch będą mogli dotrzeć na miejsce, by stwierdzić zgon i wystawić odpowiednie dokumenty. Ma ich być kilkoro, by zawsze któryś był dostępny. 

To zdecydowanie przyspieszy prace funkcjonariuszy. Lekarze będą wzywani tylko do takich przypadków, w których nie ma wątpliwości o naturalnym zgonie. W każdym innym przypadku na miejsce wzywany jest lekarz medycyny sądowej.

Więcej: opole.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum