Opiekunowie osób z niepełnosprawnościami żądają podwyżki renty socjalnej

Autor: Paweł Żebrowski - PAP/Rynek Zdrowia • • 28 września 2017 20:38

Podwyższenie kwoty renty socjalnej oraz zasiłku pielęgnacyjnego - to główne postulaty rodziców oraz opiekunów osób niepełnosprawnych, którzy protestowali w czwartek przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.

Opiekunowie osób z niepełnosprawnościami żądają  podwyżki renty socjalnej
Protestujący zwrócili uwagę, że wszystkie rządy w ciągu ostatnich 11 lat obiecały podnieść kwotę zasiłku pielęgnacyjnego Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Demonstrację zorganizowało środowisko rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych (RON). Protestujący trzymali w ręku transparenty z hasłami: "Głodowe renty", "Rehabilitacja społeczna to fikcja", "Renta socjalna powyżej minimum socjalnego - wstyd".

Iwona Hartwich, opiekująca się chorym synem, powiedziała dziennikarzom, że zebrane pod KPRM osoby protestują przeciwko "głodowym świadczeniom". Wyjaśniała, że chodzi m.in. o zasiłek pielęgnacyjny i rentę socjalną. - Przyjechaliśmy w imieniu naszych niesamodzielnych dzieci - mówiła.

Zaznaczyła, że należy podnieść kwotę zasiłku pielęgnacyjnego, co najmniej do 500 zł na rękę. - Nikt u nas w kraju nie chce łożyć na osoby niepełnosprawne. Inne państwa UE nie mają takiego problemu z osobami niepełnosprawnymi, jaki my mamy - oświadczyła.

Hartwich zwróciła uwagę, że pieniądze są niezbędne na rehabilitację osób niepełnosprawnych. -  Godzina rehabilitacji to średnio koszt 100 zł - podkreśliła.

Maria Królikowska (RON) zwróciła uwagę, że wszystkie rządy w ciągu ostatnich 11 lat obiecały podnieść kwotę zasiłku pielęgnacyjnego. - Tymczasem cały czas jest ona taka sama. My chcemy urealnienia tej kwoty, skoro państwo stać na dawanie 500 zł bogatym rodzinom, to dlaczego nie stać państwa o zadbanie o osoby niesamodzielne, niepełnosprawne - mówiła.

Jak zaznaczyła, wysokość zasiłku powinna zależeć od stopnia niesamodzielności osoby niepełnosprawnej. - Te osoby, które wymagają całkowitej opieki, powinny dostać nie 500 zł, a nawet 1 tys. zł - powiedziała Królikowska. Dodała, że również wysokość renty socjalnej powinna zależeć od stopnia samodzielności. - Dla tych, którzy nie mogą pracować, renta powinna wynosić tyle, ile najniższa krajowa - oceniła.

Protestujący złożyli w KPRM petycję. "Po dwóch latach rządów PiS społeczeństwo otrzymało kosztowne programy, których beneficjentami może stać się jedynie nikła cześć środowiska dorosłych, niesamodzielnych osób niepełnosprawnych" - czytamy w niej.

Podkreślono też m.in., że renta socjalna skazuje niesamodzielne osoby niepełnosprawne na ubóstwo oraz "konieczność zabiegania o pomoc z zewnątrz, w efekcie przenosi ich niesamodzielność wynikającą z niepełnosprawności, na sferę ekonomiczną". RON domaga się także corocznej waloryzacji zasiłku pielęgnacyjnego i renty socjalnej.

Od 1 marca renta socjalna wzrosła z 741 zł 35 gr. do 840 zł, z kolei renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy - z 676 zł 75 gr. do 750 zł. Zasiłek pielęgnacyjny wynosi 153 zł.

Renta socjalna przysługuje osobom pełnoletnim, które są całkowicie niezdolne do pracy, w powodu niepełnosprawności, która powstała przed ukończeniem 18. roku lub w trakcie nauki do ukończenia 25. roku życia. Z kolei zasiłek pielęgnacyjny przysługuje niepełnosprawnemu dziecku, osobie niepełnosprawnej powyżej 16 lat, jeżeli legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności lub orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, jeżeli niepełnosprawność powstała w wieku do ukończenia 21 roku życia, a także osobie, która ukończyła 75 lat.

Według obowiązującego prawa osobom pobierającym rentę socjalną zawiesza się prawo do niej, jeżeli w danym miesiącu osiągnęły przychody o łącznej wysokości wyżej niż 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłaszanego przez GUS.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum