Olsztyn: kara więzienia w zawieszeniu dla lekarki rezydentki, 3-letnia pacjentka zmarła

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 28 września 2018 16:55

Na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata skazał w piątek (28 września) Sąd Rejonowy w Olsztynie lekarkę oskarżoną o nieumyślne narażenie trzyletniej pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Dziecko zmarło na sepsę. Wyrok nie jest prawomocny.

Sąd skazał oskarżoną na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata, wymierzył jej także 3 tys. grzywny. Fot. Fotolia

Sąd wymierzył oskarżonej także 3 tys. grzywny.

Agata Sz. była oskarżona o to, że w marcu 2014 roku, wykonując obowiązki lekarza dyżurnego w Oddziale Pediatrycznym w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie, nieumyślnie naraziła trzyletnią Lenę M. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Według ustaleń prokuratora lekarka z opóźnieniem zdecydowała o podaniu dziewczynce specjalistycznego leku, wdrożyła nieprawidłową płynoterapię, co spowodowało obrzęk mózgu, nie prowadziła bilansu płynów, nie monitorowała ciśnienia tętniczego pokrzywdzonej i nie prowadziła ciągłego pomiaru jej parametrów życiowych.

W rezultacie takich działań Sz. przeoczyła rozwój wstrząsu septycznego prowadzącego do rozwoju niewydolności wielonarządowej, po czym zaniechała przeprowadzenia we właściwym czasie konsultacji z lekarzem anestezjologiem i przekazania dziecka na oddział intensywnej terapii, a w momencie załamania się stanu zdrowia dziecka około godz. 5 opuściła oddział, nie podejmując przygotowań do resuscytacji krążeniowo-oddechowej.

Lekarka nie przyznała się do winy.

Sąd, podając ustne motywy rozstrzygnięcia, wskazał, że ocenę przedstawioną przez oskarżoną podważają w szczególności ustalenia i stwierdzenia dokonane przez biegłych z Katedry Medycyny Sądowej Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Biegli jednoznacznie wskazali, że czynności podejmowane przez Agatę Sz. po przyjęciu dziecka na IV Oddział Pediatryczny nie były odpowiednie.

Biegli stwierdzili, że właściwe było postępowanie oskarżonej odnośnie zleconych po przyjęciu do oddziału badań laboratoryjnych, badań mikrobiologicznych, jak również zastosowany antybiotyk był prawidłowy. Pierwszą nieprawidłowością było podanie antybiotyku z opóźnieniem, bo w przypadku tej jednostki chorobowej każda godzina opóźnienia zwiększa śmiertelność w sepsie meningokokowej nawet o 10 procent.

Biegli wskazali też, że lekarka nie podjęła odpowiednich działań dotyczących płynoterapii, brakowało prowadzenia bilansu płynów i monitorowania ciśnienia dziecka. W konsekwencji spowodowało to przeoczenie przez oskarżoną rozwoju wstrząsu septycznego i śmierć pacjentki.

W ocenie sądu również dalsza opieka oskarżonej nad dzieckiem nie była właściwa.

Poważną nieprawidłowością było także opuszczenie oddziału przez oskarżoną około godz. 5.00 - w chwili załamania się stanu zdrowia dziecka. Dziecko wymagało wówczas niezwłocznej, natychmiastowej interwencji anestezjologicznej i taką potrzebę należało zgłosić telefonicznie, chociażby za pośrednictwem pielęgniarek. Jedynym miejscem, w którym wówczas oskarżona powinna się znajdować, była sala, na której było dziecko. Tymczasem oskarżona opuściła oddział w sytuacji prowadzącej do wystąpienia zatrzymania oddechu i krążenia. Pielęgniarki i rodzice pozostali bez pomocy lekarza.

Sąd jednocześnie zwrócił uwagę na brak związku przyczynowo-skutkowego między nieprawidłowościami postępowania lekarza Agaty Sz. a śmiercią dziecka. Do śmierci dziecka, na co zwracają uwagę biegli we wszystkich opiniach wydawanych w sprawie, mogło dojść niezależnie od prawidłowości postępowania medycznego, co wynikało z gwałtownie rozwijającego się zakażenia uogólnionego.

Według sądu ówczesna wiedza i doświadczenie kliniczne oskarżonej, która była lekarką rezydentką, nie były wystarczające do opieki nad pacjentką. Podobnie niewystarczające było przygotowanie i wyposażenie oddziału, na który trafiło dziecko. Dziecko powinno trafić pod opiekę specjalisty, a przynajmniej specjalista powinien nadzorować działania młodego lekarza, pod którego opiekę trafiła Lena - uznał sąd. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum