Odszkodowanie dla kobiety, którą sanepid skierował na kwarantannę na podstawie mejla

Autor: oprac. MP • Źródło: Gazeta Krakowska/Rynek Zdrowia23 listopada 2021 17:00

Na podstawie mejla ze szpitala sanepid wysłał pacjentkę na przymusową kwarantannę. Kobieta odwołała się do sądu i ten uchylił decyzję sanepidu oraz nakazał wypłatę odszkodowania.

Odszkodowanie dla kobiety, którą sanepid skierował na kwarantannę na podstawie mejla
Sanepid wysłał kobietę na kwarantanną. Pacjentka wygrała sprawą w sądzie (zdjęcie ilustracyjne) Fot. Shutterstock
  • 13 września 2020 roku do sanepidu dotarł mail, że w trakcie wizyty w krakowskim szpitalu pacjentka miała kontakt z osobą zakażoną koronawirusem
  • Na podstawie tej informacji sanepid nakazał kobiecie poddanie się obowiązkowej kwarantannie
  • Kobieta zaskarżyła decyzję i sąd uchylił postanowienie sanepidu oraz nakazał wypłacenie odszkodowania - pisze Gazeta Krakowska

Sprawdź: Kwarantanna: ile trwa i jaki zasiłek? Najważniejsze ZASADY w listopadzie 2021

Wygrała z sanepidem ws. kwarantanny. Otrzyma odszkodowanie

We wrześniu 2020 roku pacjentka wybrała się do jednego z krakowskich szpitali. Jak informuje Gazeta Krakowska, w trakcie wizyty, miała kontakt z osobą zakażoną koronawirusem. Tak przynajmniej wynikało z maila przesłanego przez placówkę do powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej.

Na podstawie tej informacji sanepid nakazał kobiecie poddanie się obowiązkowej, dziesięciodniowej kwarantannie i skierowano ją do miejsca zbiorowej izolacji w jednym z hoteli.

Czytaj: Prof. Simon: Rada Medyczna zarekomendowała premierowi lokalne lockdowny

Koronawirus. 23 listopada. Rekordowy wzrost hospitalizacji. Ogromna liczba zgonów

Zasiłek chorobowy na kwarantannie i izolacji. Kto i na co może liczyć?

Kobieta zaskarżyła decyzję sanepidu do sądu. Chodziło o kwarantannę

Kobieta zaskarżyła decyzję, tłumacząc, że nie miała kontaktu ze wskazaną przez szpital osobą. 

Jak informuje GK, pełnomocnik skarżącej wniósł o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania dwóch świadków, w tym osoby zarażonej wirusem, ale tego nie zrobiono i 7 stycznia 2021 r. Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję o kwarantannie.

Kobieta ponownie zaskarżyła decyzję, tym razem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie zarzucając naruszenie przepisów polegających na braku dokładnego wyjaśnienia spraw.

Czytaj: W szpitalu wojewódzkim nie ma ortopedów. Lekarze nie przedłużyli kontraktów

Co się wydarzyło na sali operacyjnej w Wałbrzychu? Sprawę bada prokuratura

Sanepid wysłał kobietę na kwarantannę. Sąd uchylił decyzję

WSA postanowił, że sanepid w II instancji powinien ustalić, czy i kiedy doszło do bezpośredniego kontaktu skarżącej z osobą zakażoną koranawirusem, a tego nie dokonał.

W aktach sprawy jest tylko dokumentacja, z której wynika, że w szpitalu przebywała osoba zakażona koronawirusem, ale (poza mailem ze strony szpitala) nie ma dokumentów potwierdzających, że chodzi o ten sam dzień, w którym przebywała skarżąca.

Sąd uchylił więc decyzję sanepidu. Jak pisze GK, sanepid ma wypłacić kobiecie blisko 700 zł odszkodowania. Wyrok WSA jest prawomocny.

Czytaj: Nowe obostrzenia możliwe w grudniu. Niedzielski podał warunek

Jeśli nie szczepienia to testy? Niedzielski mówi, co zawiera projekt ustawy

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum