Od czterech lat przebywa na oddziale zamkniętym. Sąd go nie wysłuchał. Kasacja RPO

Autor: oprac. IB • Źródło: RPO, Rynek Zdrowia19 stycznia 2022 18:21

Mężczyzna oskarżony o kradzież ubrania ze sklepu i za naruszenie nietykalności policjantów od czterech lat przebywa na oddziale zamkniętym. Nie został wysłuchany przez sąd.  Rzecznik Praw Obywatelskich wnosi, by Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie sądu i zwrócił mu sprawę do ponownego rozpoznania.

Od czterech lat przebywa na oddziale zamkniętym. Sąd go nie wysłuchał. Kasacja RPO
Mężczyzna od czterech lat przebywa na oddziale zamkniętym. Kasacja RPO Fot. Shutterstock
  • Mężczyzna został oskarżony o kradzież ubrania ze sklepu oraz o znieważenie jednego policjanta i naruszenie nietykalności cielesnej drugiego
  • Biegli psychiatrzy uznali go za niepoczytalnego, a sąd umieścił go w szpitalu psychiatrycznym, choć nie miał szansy wysłuchać mężczyzny, który nie stawił się na posiedzenie sądu
  • Od czterech lat mężczyzna przebywa na oddziale zamkniętym
  • Udział podejrzanego jest obligatoryjny, chyba że z opinii biegłych wynika, że byłoby to niewskazane. Jednak nawet wtedy sąd może uznać udział podejrzanego za konieczny - przypomina RPO
  • Sąd nie stworzył warunków procedowania zapewniających pełne przestrzeganie praw osoby, której postępowanie bezpośrednio dotyczy - wyjaśnia
  • Rzecznik Praw Obywatelskich wnosi, by Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie sądu i zwrócił mu sprawę do ponownego rozpoznania

Jak wyjaśnia PRO, mężczyzna został oskarżony o kradzież ubrania ze sklepu (o łącznej wartości ok. 1200 zł) oraz o znieważenie jednego policjanta i naruszenie nietykalności cielesnej drugiego.

Zdaniem biegłych psychiatrów mężczyzna mógł brać udział w postępowaniu

Ponieważ oskarżony przebywał wcześniej w szpitalu psychiatrycznym, Sąd Rejonowy dopuścił dowód z opinii biegłych psychiatrów, aby ustalić jego poczytalność. Ci rozpoznali u niego schorzenia zdrowia psychicznego oraz uzależnienie. Ich zdaniem miał on całkowicie zniesioną zdolność rozpoznawania znaczenia swych czynów i kierowania nimi. Uznali jednak, że może brać udział w postępowaniu, choć „kontakt z nim może być utrudniony”.

Na posiedzenie sądu oskarżony nie stawił się, zawiadomiony prawidłowo. Z tego powodu sąd odstąpił od odebrania od niego wyjaśnień.

Oskarżony się nie stawił, sąd zdecydował

Po przesłuchaniu biegłych prokurator wniósł o umorzenie postępowania i zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia podejrzanego na oddziale psychiatrycznym. Obrońca z urzędu był za niestosowaniem tego środka.

W 2017 r. Sąd Rejonowy umorzył postępowanie i zastosował środek zabezpieczający. Zażalenia nie złożono, wobec czego rozstrzygnięcie uprawomocniło się. Mężczyzna od początku 2018 r. przebywa w szpitalu.

Udział podejrzanego jest obligatoryjny

W sprawie wystąpiła tzw. bezwzględna przyczyna odwoławcza, ponieważ sąd procedował pod nieobecność podsądnego.

W myśl art. 354 pkt 2 Kodeksu postępowania karnego w posiedzeniu ws. rozpoznania wniosku prokuratora o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy i o zastosowanie środków zabezpieczających powinni, co do zasady, uczestniczyć: prokurator, obrońca i podejrzany. Udział podejrzanego jest obligatoryjny, chyba że z opinii biegłych wynika, że byłoby to niewskazane. Jednak nawet wtedy sąd może uznać udział podejrzanego za konieczny.

"Sąd nie podjął kroków aby zapewnić jego obecność"

Jak wskazuje RPO, choć mężczyzna nie odebrał zawiadomienia, to sąd nie podjął żadnych czynności aby zapewnić jego obecność. Tymczasem orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że decydując o środku zabezpieczającym - drastycznie ingerującym w sferę swobód jednostki i pozbawiającym człowieka wolności poprzez umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym - sąd powinien umożliwić mu realizowanie prawa do obrony, w tym przez możliwość zaprezentowania własnego stanowiska. Odstępstwa od takiego postępowania winny być wyjątkiem i tylko przy dochowaniu wszelkich wymogów proceduralnych.

Ten zapis jest kategoryczny

RPO w pełni podziela utrwalone stanowisko SN, wyrażone m.in. w orzeczeniu z 5 marca 2021 r. (V KK 11/21), że: „podejrzany nie bierze udziału w posiedzeniu tylko wyjątkowo a mianowicie tylko wtedy, gdy z opinii biegłych wynika, że byłoby to niewskazane (oczywiście ze względu na stan jego zdrowia psychicznego).

Kategoryczny zapis "rozpoznanie sprawy na posiedzeniu z udziałem prokuratora, obrońcy i podejrzanego" wyklucza możliwość rozpoznania sprawy w tym trybie pod nieobecność któregokolwiek z wymienionych podmiotów z powodów innych niż wyżej wskazany wyjątek.

Sąd naruszył gwarancje procesowe obywatela

Prokonstytucyjna wykładnia przepisów, zwłaszcza art. 354 pkt 2 k.p.k., wymaga, aby nie różnicować sytuacji sprawców niepoczytalnych ani w zależności od tego, jakie jest forum rozpoznania sprawy (posiedzenie sądu czy rozprawa), ani jak zainicjowano postępowanie sądowe (wniosek prokuratora z art. 324 k.p.k. czy akt oskarżenia).

Jak ocenia RPO, sąd nie stworzył warunków procedowania zapewniających pełne przestrzeganie praw osoby, której postępowanie bezpośrednio dotyczy. Mimo braku przeszkód prawnej, sąd w istotny sposób naruszył gwarancje procesowe obywatela, którego obecność była obowiązkowa.




 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze