OZZPiP apeluje do MZ o systemowe rozwiązania przeciwdziałające agresji wobec pielęgniarek

Autor: MSX, RZ/Rynek Zdrowia • • 30 grudnia 2019 12:27

OZZPiP ponownie prosi o spotkanie z ministrem zdrowia w związku z nasilającymi się atakami przemocy wobec personelu medycznego. Jak czytamy w piśmie przesłanym do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego "akty nasilającej się przemocy wobec personelu medycznego wymagają podjęcia radykalnych działań".

Znowu zostały pobite pielęgniarki. Tym razem w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Świeciu. Do zdarzenia doszło w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, 25 grudnia. Fot. archiwum

Wysłane w poniedziałek, 30 grudnia pismo do resortu to ponowienie apelu skierowanego do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Wcześniejsze pisma trafiły do niego w październiku i listopadzie 2019 r. W ostatnim piśmie wnioskodawcy apelują o natychmiastowe spotkanie przedstawicieli: Ministerstwa Zdrowia, organizacji pracodawców reprezentujących podmioty lecznicze, organizacji pracowników ochrony zdrowia w tym Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych i koniecznie policji.

W uzasadnieniu czytamy, że spotkanie jest niezbędne, ponieważ ponownie doszło do napaści na pielęgniarki. Zostały pobite dwie pielęgniarki w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Świeciu. Do zdarzenia doszło w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, 25 grudnia.

Pielęgniarki podkreślają, że niezbędne jest podjęcie działań systemowych.

W opinii OZZPiP potrzebna jest szeroka debata i konkretne działania zmierzające do zapewnienia bezpieczeństwa pracy pielęgniarek i położnych. Tylko w maju doszło do dwóch ataków na pielęgniarki z użyciem noża.

Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, zauważa, że do szpitali przenosi się brutalizacja zachowań, która jest obserwowana w społeczeństwie. - Jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia było, by ktoś wniósł do szpitala nóż i zadał nim ciosy pielęgniarce. To jest absolutnie szokujące - mówi przewodnicząca OZZPiP, zaznaczając, że tego rodzaju sytuacje mogą być powodowane m.in. coraz powszechniejszą dostępnością do substancji psychoaktywnych.

Przypomnijmy, że w 2019 r. już wcześniej odnotowano dwa bardzo poważne incydenty przemocy wobec pielęgniarek. 17-letni pacjent Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, w nocy z 22 na 23 maja poważnie zranił nożem pielęgniarkę. Podobnego ataku dokonał pacjent, który 1 maja zjawił się w Wojewódzkim Szpitalu Obserwacyjno-Zakaźnym w Bydgoszczy. Na szczęście pielęgniarka nie odniosła poważniejszych obrażeń.

Niedawne zdarzenie z Wrocławia, czy z 2014 roku z Legnicy (tam też pielęgniarka została zraniona nożem w szpitalu - red.) to oczywiście wyjątkowe sytuacje. Natomiast - o czym informują pielęgniarki - formy agresji słownej, polegającej na ubliżaniu, czy fizycznej, jak szarpanie, popychanie, to już niemal codzienność w ich pracy.

Jeszcze w 2017 roku Naczelna Izba Pielęgniarska przypomniała, że pielęgniarka w trakcie pełnienia obowiązków podlega takiej samej ochronie jak funkcjonariusz publiczny. Sprawca przestępstwa przeciwko funkcjonariuszowi publicznemu odpowiada surowiej i podlega karze: grzywny, ograniczenia wolności, pozbawienia wolności.

Czytaj też: Pielęgniarki atakowane nożem. Czy to oznacza, że rośnie agresja pacjentów?

Ponieważ jednak konsekwencje zdarzeń w zdecydowanej większości przypadków agresji nie są dramatyczne, pielęgniarki w ogóle rezygnują ze składania zawiadomienia, czyli dochodzenia swoich praw przed sądami. Utrudnieniem jest też fakt, że pielęgniarki nie mają w samorządzie takiej instytucji jak rzecznik praw pielęgniarki (rzecznika swoich praw mają lekarze).

Bicie, szarpanie, plucie, obrzucanie wyzwiskami staje się już niemal codziennością dla ratowników medycznych. Na początku grudnia Adam Stępka, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi poinformował, że nawet co piąta wizyta ratowników medycznych u pacjenta kończy się atakiem.

Od początku 2019 r. prokuratorzy są zobowiązani, aby w przypadku agresji wobec ratownika medycznego wszczynać tzw. postępowanie przygotowawcze z urzędu.

Czytaj też: Jest kolejny wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności za napaść na ratowników medycznych

 

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum