Niemcy: nie znał języka, nie miał szansy na przeszczep?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 26 lutego 2013 20:31

Ze względu na słabą znajomość języka niemieckiego choremu na serce odmówiono umieszczenia go na liście oczekujących na przeszczep. Pacjent zaskarżył decyzję kliniki, a Federalnego Trybunału Konstytucyjnego przyznał, że był to akt dyskryminacji - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Niemcy: nie znał języka, nie miał szansy na przeszczep?
Klinika argumentowała, że dla poddania się przeszczepowi potrzebna jest kooperacja pacjenta z lekarzami. Z powodu nieznajomości języka w dostatecznym stopniu, współpraca taka nie była możliwa. Tymczasem inna klinika umieściła już chorego na liście osób oczekujących na przeszczep.

Mieszkający w Niemczech 61-letni, chory na serce pacjent pochodzenia kurdyjskiego, domaga się zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Pochodzi z Iraku. W 2000 roku przyznano mu w RFN status uchodźcy i od tego czasu żyje w Peine w Dolnej Saksonii.

W myśl wytycznych Federalnej Izby Lekarskiej niedostateczna kooperacja ze strony pacjenta może przemawiać przeciwko transplantacji. Jest jednak kwestią kontrowersyjną, czy trudności językowe mogą zostać uznane za jedno z kryteriów - stwierdzili w orzeczeniu sędziowie Trybunału.

Więcej:  www.gazeta.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum