Nie sprzedawać małolatom papierosów!

Autor: LJ/Rynek Zdrowia • • 29 marca 2010 12:55

63 procent sklepów łamie prawo zakazujące sprzedaży papierosów nieletnim - wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Programu Odpowiedzialnej Sprzedaży Stop 18!.

Na 4700 prób zakupu wyrobów tytoniowych przeprowadzonych w 47 miastach przez pełnoletnich, ale wyglądających na mniej niż 18 lat ankieterów blisko 3000 zakończyło się podaniem papierosów.

Za złamanie przepisu sprzedawcy grozi grzywna.

– W ubiegłym roku zrobiliśmy sondaż, pytając sądy grodzkie, ile mają takich spraw i jakie kary nakładają. Okazało się, że takie przypadki są incydentalne, a nakładana grzywna wynosi średnio 200 złotych – opowiada Andrzej Godewski, koordynator Programu STOP18!.

Jest to jedna z niższych stawek – sąd może nakazać zapłacenie grzywny w wysokości od 20 złotych do 5 tysięcy złotych. Są też sądy, w których w ciągu roku nie było ani jednej takiej sprawy.

Zdaniem Andrzeja Godewskiego, polskie przepisy nie są gorsze od tych w krajach Europy: – Wykonaliśmy porównanie polskich przepisów do obowiązujących na Zachodzie, jeśli chodzi o sprzedaż wyrobów tytoniowych niepełnoletnim. Większość z tych przepisów obowiązuje w Polsce, problem jest z ich egzekucją: nie ma ani nieuchronności ani surowości kary.

Koordynatorzy akcji zgłaszali kilka zmian do polskiego prawa:

– Jednym z pomysłów było wprowadzenie kar za kupowanie papierosów niepełnoletnim albo za częstowanie nimi – mówi Godewski, chociaż sam zdaje sobie sprawę z marnych szans na udowodnienie takiego czynu. – Sprzedawca może co najwyżej odwołać się do moralności takiej osoby.

Zgłoszony był także postulat, by wprowadzić obowiązek kontrolowania dokumentów osób chcących kupić wyroby tytoniowe. Obecne przepisy mówią, że tylko w przypadku wątpliwości sprzedawca może zażądać okazania dokumentu.

– Najlepsze rozwiązania to te, które wprowadzają obowiązek kontrolowania dokumentów. Tak jest w wielu stanach USA. Podobną akcję, niewymuszoną nawet przepisami prawa, zorganizowano w Szwecji. Przyniosła efekty – ocenia Godewski.

W jego ocenie, w Polsce jest niska świadomość szkodliwości sprzedaży wyrobów tytoniowych nieletnim. Jest także opór osób zajmujących się handlem. Część sprzedawców jest nakłaniana do sprzedaży przez właścicieli sklepów.

– Kara jest nakładana na sprzedawcę, a nie właściciela sklepu. Dlatego sugerowaliśmy, by karać właścicieli albo wprowadzić licencje na sprzedaż wyrobów tytoniowych, tak jak jest w przypadku sprzedaży alkoholu.

Można też działać w drugą stronę – nagradzać te sklepy, które odmawiają sprzedaży papierosów nieletnim i nagłaśniać te informacje w środowisku lokalnym, by handlarz odniósł korzyści wizerunkowe.

W nowej ustawie antynikotynowej udało się wprowadzić możliwość nałożenia mandatu do wysokości 500 zł na osoby palące w miejscach niedozwolonych, które mają powyżej 16 lat.

Zdaniem Godewskiego, zmiany dokonują się bardzo wolno.

– Prowadzimy naszą akcję od 13 lat. Pierwszym sukcesem było wprowadzenie w 2004 roku prawa do kontrolowania dokumentów młodych osób. W 2009 roku straż miejska dostała prawo do nakładania mandatów za sprzedaż wyrobów tytoniowych nieletnim. W nowej ustawie znalazł się obowiązek znakowania punktów sprzedaży wyrobów tytoniowych.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum