Nie miał kto stwierdzić zgonu. Rodzina obwinia lekarzy. Medycy przypominają: brak koronera

Autor: oprac. MP • Źródło: TT/Rynek Zdrowia11 maja 2022 12:05

W hospicjum nie miał kto stwierdzić zgonu pacjenta. Rodzina obwinia lekarzy rodzinnych. Medycy odpowiadają: od 8. do 18. muszą być w przychodni w ramach kontraktu z NFZ. Przypominają też, że wciąż brakuje instytucji koronera.

Nie miał kto stwierdzić zgonu. Rodzina obwinia lekarzy. Medycy przypominają: brak koronera
Nie miał kto stwierdzić zgonu. Rodzina obwinia lekarzy. Medycy przypominają: brak koronera Fot. AdobeStock
  • W hospicjum zmarł pacjent, ale z braku lekarzy przez kilka godzin nie miał kto stwierdzić zgonu. Lekarz z hospicjum był wtedy na urlopie
  • Lekarz z przychodni może udać się na wizytę dopiero po zakończeniu przyjęć umówionych pacjentów - przypomina Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarka rodzinna, ekspert Porozumienia Zielonogórskieego, która opisała sprawę
  • Komentujący przypadek lekarze zwracają uwagę na potrzebę powołania instytucji koronera
  • Taką możliwość miała dać procedowana w ubiegłym roku nowelizacja ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych, ale wciąż nie została uchwalona
  • Obecne regulacje dotyczące śmierci definiują archaiczne przepisy z 1959 roku

Kto ma stwierdzić zgon pacjenta? Rodzina obwinia lekarzy

Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarka rodzinna i ekspert Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia "Porozumienie Zielonogórskie" opisała w mediach społecznościowych sytuację, w której wystąpił ogromny problem ze stwierdzeniem zgonu pacjenta.

- Rano zmarł młody pacjent chorujący na raka. Lekarz z hospicjum jest na urlopie, lekarz z przychodni może udać się na wizytę po zakończeniu przyjęć umówionych pacjentów - napisała na Twitterze.

- Rodzina nie chce czekać 5 godzin. Czy lekarze zasługują na lawinę obelg ze strony rodziny pacjenta? - pytała Joanna Zabielska-Cieciuch.

I przypomina, jakie są zasady funkcjonowania POZ. 

- POZ pracuje od 8 do 18. Stwierdzanie zgonu nie jest i nigdy nie było świadczeniem gwarantowanym. Wszystkim wydaje się, że to obowiązek POZ (lekarza podstawowej opieki zdrowotnej - przyp. red.), ale nie wynika to z prawa ustalonego w 1959 roku. Od kilkunastu lat przygotowywane są nowe przepisy, a kolejni Polacy umierają... - komentuje lekarka.

Koroner. Projekt ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych

Sprawę skomentowała była wiceprzewodnicząca Porozumienia Rezydentów Anna Bazydło, podnosząc problem przeciągającego się powołania instytucji koronera. 

- Nie, nie potrzebujemy koronerów. Wszystko jest super. POZ, NPL, onkologia - przecież to wszystko miejsca z ciągłym nadmiarem personelu medycznego. Lekarz może wyjść z przychodni na cztery, żeby dojechać do miejsca zgonu, wypisać dokumenty i wrócić. Co na to 20-25 pacjentów w kolejce? - ironizuje.

 

Przypomnijmy, że sprawy związane ze zgonem definiuje ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 roku, a nowelizacja zgłoszona w ubiegłym roku - powołująca instytucję koronera - wciąż nie została uchwalona.




Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum