Nie mają sposobu na sklep z dopalaczami

Autor: wroclaw.gazeta.pl/Rynek Zdrowia • • 01 października 2013 21:43

We Wrocławiu działa sklep z dopalaczami. Mieszkańcy okolicznych domów skarżą się na agresywnych klientów sklepu. Policja twierdzi, że nie może nic zrobić bez decyzji sanepidu.

Nie mają sposobu na sklep z dopalaczami
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Policja zapewnia, że zna sprawę i nie bagatelizuje żadnych zgłoszeń. Nie może jednak nic zrobić, bo by możliwe było wstrzymanie handlu nielegalną substancją, sanepid musi sprawdzić skład dopalaczy.

- Dopiero gdy sanepid zbada te środki i stwierdzi, że są one zabronione prawem, możemy rozpocząć procedurę karną - tłumaczy rzecznik dolnośląskiej policji, Paweł Petrykowski.

Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna we Wrocławiu bardzo rzadko stwierdza, że substancje są zakazane.

Najczęściej są to środki odurzające o nieco zmienionym składzie chemicznym, które nie są wymienione w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. Wtedy pracownicy sanepidu nie mają podstaw by przekazać sprawę na policję. Sami rozpoczynąją procedurę administracyjną, wydając zakaz wprowadzania substancji do obrotu i nakładając karę pieniężną.

Więcej: http://wroclaw.gazeta.pl/

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze