PAP/Rynek Zdrowia | 27-05-2020 08:43

Nękanie najbardziej zagrożonych zakażeniem będzie traktowane jak stalking?

Nękanie osoby, która może mieć styczność z zakażonymi koronawirusem skończy się zakazem zbliżania się do niej. Sąd będzie też mógł zakazać publikowania treści godzących w dobre imię takich osób - pisze środowa "Rzeczpospolita"

Sądy będą mogły orzekać wobec sprawców takich czynów m.in. zakaz kontaktów Fot. Archiwum

Jak czytamy w "Rz", w rządowej tarczy 4.0 znalazły się regulacje przewidujące szerszą ochronę osób narażonych na ataki w czasie pandemii, takich jak nauczyciele czy górnicy.

"Kiedy przepis wejdzie w życie, sądy będą mogły orzekać wobec sprawców takich czynów: zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na wskazaną odległość, zakaz kontaktów lub zakaz publikacji, w tym za pośrednictwem systemów informatycznych lub sieci telekomunikacyjnych, treści godzących w prawnie chronione dobra pokrzywdzonego" - twierdzi dziennik.

Projektowana zmiana - dodaje - dotyczy art. 276a kodeksu postępowania karnego. "Chodzi o sytuacje, w których wykonywany przez pokrzywdzonego zawód wywołuje niepożądane społecznie zachowania w postaci uporczywego nękania jego lub osoby jemu najbliższej (przestępstwo tzw. stalkingu z art. 190a k.k.)" - pisze "Rzeczpospolita".

Głównym celem zmiany - według "Rz" - jest ochrona grup zawodowych, które są obecnie szczególnie zagrożone różnymi formami przestępczego nękania. Do takich należą m.in. nauczyciele oraz inni pracownicy szkolnictwa i edukacji, którzy nierzadko narażeni są na powtarzającą się, nie tylko werbalną, agresję uczniów. "Zmiana dotyczy też górników i ich rodzin a także pracowników domów opieki społecznej i hospicjów. Powód? Zjawisko stalkingu jest coraz bardziej rozpowszechnione i przybiera nowe, coraz bardziej dokuczliwe postaci" - czytamy w "Rz".