Nauczyciele bronią lekarza Bartosza Fiałka. "Piszemy maile do rzecznika" Nauczyciele piszą listy do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w obronie lekarza Bartosza Fiałka. Graf. PTWP/Facebook.com

Nauczyciele z grupy "Protest z Wykrzyknikiem" zainicjowali akcję "Piszemy maile do rzecznika". Chodzi o wsparcie dla lekarza Bartosza Fiałka, który został wezwany do złożenia zeznań przed Okręgowym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej w Bydgoszczy ws. wypowiedzi o szczepionce AstraZeneca.

"Przypominamy, że lekarz Bartosz Fiałek został wezwany do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej z powodu wypowiedzi o szczepieniach nauczycieli. Zachęcamy, aby wesprzeć Pana Doktora, pisząc maile do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Bydgoskiej Izby Lekarskiej" - czytamy w poście zamieszczonym na stronie facebookowej grupy "Protest z Wykrzyknikiem".

Nauczyciele udostępniają wzór pisma, z którego można skorzystać, pisząc maila.

Dał "odpór narracji covidowych denialistów"?

"Zwracam się do Pani, aby wyrazić swoje zaniepokojenie wezwaniem lek. Bartosza Fiałka do złożenia wyjaśnień w sprawie jego wypowiedzi dotyczących dużej liczby działań ubocznych w grupie zawodowej nauczycieli po przyjęciu szczepionki Oxford-AstraZeneca. Uważam, że lek. Bartosz Fiałek wspomaga, a często wyręcza osoby odpowiedzialne za program szczepień w obowiązku rzetelnego informowania społeczeństwa poprzez szerzenie opartej na nauce wiedzy na temat szczepień, tym samym dając odpór narracji covidowych denialistów" - czytamy we wzorze dokumentu, skierowanym do dr Elżbiety Narolskiej-Wierczewskiej.

Pedagodzy twierdzą, iż publiczny głos Fiałka ws. szczepień uspokoił wielu nauczycieli, że objawy poszczepienne nie są niczym niewłaściwym, a wręcz „pożądanym” (w rozumieniu - właściwe, typowe). "Informował też o postępowaniu po otrzymaniu szczepionki i wyjaśniał, w jakich sytuacjach należy szukać pomocy u pracowników ochrony zdrowia" - argumentują w autorzy pisma i proszą, by lekarz mógł wykonywać swoje obowiązki "bez zbędnych obciążeń".

- W komentarzach dziesiątki osób meldują, że wstawiły się już za doktorem. Mamy nadzieję, że nasza inicjatywa będzie miała pozytywny wpływ i pozwoli oddalić absurdalne zarzuty wobec doktora, który jest cenionym przez nauczycieli popularyzatorem szczepień - informuje w portalu interia.pl Katarzyna Baczyk, współtwórczyni "Protestu z Wykrzyknikiem".

W komentarzach lekarz Bartosz Fiałek podziękował nauczycielom za inicjatywę.

Chodzi o POP - pożądane odczyny poszczepienne

Sprawa dotyczy słów Fiałka wypowiedzianych w kontekście niepokojących medialnych wpisów o dużej liczbie działań ubocznych w grupie zawodowej nauczycieli po przyjęciu szczepionki Oxford-AstraZeneca przeciw COVID-19 i rezygnacjch z przyjęcia tego preparatu. Jak dodaje, podstawą skarg było stworzenie przez niego terminu "POP - "pozytywnych/pożądanych objawów poszczepiennych". Chodzi m.in. o facebookowy wpis Fiałka na jego profilu "Lekarz Bartosz Fiałek". 

"Bazując na ogólnoświatowej wiedzy, wskazałem, że nie dość, iż takie poszczepienne skutki są powszechne, to można je uznać za coś dobrego, a w kontekście propagowania postaw prozdrowotnych - korzystając z tzw. licentia poetica - stworzyłem termin POP - »pozytywnych/pożądanych objawów poszczepiennych«, co stało się podstawą skarg oraz wezwania mnie w celu złożenia zeznań" - napisał lekarz na Facebooku.

Wypowiedź dotycząca "pozytywnych/pożądanych objawów poszczepiennych" padła także w rozmowie z Interią. - Około 70 proc. osób po szczepieniu będzie miało POP, czyli pożądany odczyn poszczepienny. To objaw, który można odbierać jako negatywny, wszak nie jest przyjemny, ale w gruncie rzeczy jest pozytywny, bo pokazuje, że układ immunologiczny po wprowadzeniu szczepionki odpowiednio pracuje - mówił Bartosz Fiałek.

O szczepionce AstraZeneca Fiałek wypowiadał się na swoim facebookowym profilu nie tylko w kontekście POP.

Więcej: Lekarz do nauczycieli: w szczepionce AstraZeneca jest szympansi adenowirus, ale nieaktywny

Fiałek zadeklarował, że po Wielkanocy złoży przed rzecznikiem obszerne zeznania.

Wcześniej o podobnym wezwaniu poinformował m.in. dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19.

Więcej: Dr Grzesiowski straci prawo wykonywania zawodu? Jest zawiadomienie p.o. GIS

W sprawie wezwań oświadczenie wydała Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Lekarzy broni Helsińska Fundacja Praw Człowieka

"Wszczynanie postępowań dyscyplinarnych wobec pracowników służby zdrowia w trakcie pandemii, może podważać zaufanie obywateli, ale przede wszystkim pacjentów, do lekarzy. Może również ograniczać dostęp opinii publicznej do informacji na temat rzeczywistego stanu służby zdrowia i tym samym utrudniać sprawowanie kontroli nad reakcją władz na epidemię. Wzywanie lekarzy wypowiadających się krytycznie na temat polityki władz należy traktować jako próbę ich zastraszania i "mrożenia" wypowiedzi, które nie są odbierane jako przychylne dla rządzących" - pisze w komunikacie z 6 kwietnia HFPC.

Fundacja zapowiada, że "będzie monitorować dalsze działania władz wobec tych lekarzy oraz wspierać personel medyczny, wobec którego wyciągane są niedopuszczalne konsekwencje ograniczające swobodę wypowiedzi". 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.