Na medyków wylewa się fala hejtu. "To sprawdzian dla polskiego państwa" Z falą hejtu medycy mieli także do czynienia na początku pandemii, wiosną Fot. Shutterstock

Medycy mówiący o koronawirusie stają się coraz częściej ofiarami hejtu w mediach społecznościowych i nie tylko.

  • Medycy informujący o koronawirusie stają się ofiarami agresji w internecie
  • Anonimowe groźby, np. ścięcia głowy, czy powieszenia, są dla tych  pracowników służby zdrowia codziennością
  • Na początku pandemii wybijano im szyby, odmawiano możliwości zrobienia zakupów czy oblewano farbą drzwi mieszkania

"Przekażcie towarzyszce Kłudkowskiej, że po pandemii stanie przed międzynarodowym trybunałem" - e-mail o takiej treści przyszedł na skrzynkę Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych (KZZPMLD) - informuje Rzeczpospolita.

Jak dodaje gazeta, doktor Matylda Kłudkowska z Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych (KIDL) pokazała jego fragment w mediach społecznościowych, ale nie zwróciła się z tą sprawą do policji.

Anonimowe groźby, np. ścięcia głowy, czy powieszenia, są dla pracowników służby zdrowia informujących w mediach o koronawirusie codziennością, ale nie zgłaszają ich organom ścigania. Wychodzą z założenia, że ludzie piszący takie rzeczy w mediach społecznościowych po prostu się nie boją i czują się bezkarni. Nie bez powodu, bo jeśli zgłoszenie już nastąpi, często spotyka się z odmową wszczęcia postępowania.


"Powinni być szanowani i chronieni"

Na Twitterze odnajdujemy także wpis doktor Kłudkowskiej z listopada ub.r., w którym udostępnia komentarz spod publicznego posta na jej FB: "Wasz KONIEC jest bliski. Nie bój o pominięcie. Twarze wszystkich zdrajców i bandytów jak ty są zapamiętane i zapisane. Mam nadzieję, że niedługo zastosujemy dla Was rozwiązania planowo przewidziane dla nas. Pewnie się domyślasz jakie to metody humanitarnej dekapitacji wg FEMA" - czytamy.


Z falą hejtu medycy mieli także do czynienia na początku pandemii, wiosną ub. roku, kiedy wybijano im szyby, odmawiano możliwości zrobienia zakupów czy oblewano farbą drzwi mieszkania.


- Uważam, że ta sytuacja jest ogromnym sprawdzianem dla polskiego państwa. Dla służb, dla Ministerstwa Sprawiedliwości. Liczę na to, że ci, którzy narażając własne życie i zdrowie po to, by ratować innych, będą szanowani i chronieni. Niejednokrotnie apelowałem o to do ministra Ziobry, do policji. Niestety takie apele są z reguły ignorowane. Boję się, że tym razem będzie podobnie - mówił wówczas lekarz znany z aktywności w mediach społecznościowych, Bartosz  Fiałek.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.