NRL stanie przed Sądem Najwyższym. Skarży ją resort zdrowia

Autor: KM • Źródło: Rzeczpospolita, Rynek Zdrowia21 maja 2021 15:50

Ministerstwo Zdrowia skierowało wniosek do Sądu Najwyższego przeciw Naczelnej Radzie Lekarskiej. Chodzi o uchwałę w sprawie weryfikowania kwalifikacji lekarzy spoza UE.

NRL stanie przed Sądem Najwyższym. Skarży ją resort zdrowia
NRL: Działania NRL nie są przejawem złej woli, a troski o pacjentów. Fot. Shutterstock
  • Jak podała "Rzeczpospolita", resort zdrowia zaskarżył uchwałę Naczelnej Rady Lekarskiej dotyczącą weryfikowania kwalifikacji lekarzy spoza UE
  • To pierwszy wniosek skierowany do Sądu Najwyższego przeciw samorządowi lekarskiemu
  • Nasze działania nie są przejawem złej woli, tylko troski o pacjentów - mówi Damian Patecki, członek NRL

Wniosek skierowany do SN przeciw samorządowi lekarskiemu przez Ministerstwo Zdrowia dotyczy uchwały nr 1/12/VIII z 29 stycznia 2021 r.

Dziennik "Rzeczpospolita" - który poinformował o złożeniu wniosku do SN przez Ministerstwo Zdrowia podał, że dokument "ma charakter techniczny" i jego "zaskarżenie czy uchylenie nie zmieni postępowania okręgowych izb lekarskich". Teraz w ciągu dwóch tygodni NRL musi odnieść się do zarzutów.

Bez nostryfikacji dyplomu

Uchwała NRL miała być przejawem troski o pacjentów, a nie "przejawem złej woli" - zapewnia NRL. NRL odnosiła się do ustawy dotyczącej zapewnienia kadr medycznych w okresie epidemii. W ramach nowego, wprowadzonego tą ustawą prawa możliwe jest zatrudnianie lekarzy spoza Unii Europejskiej bez nostryfikacji dyplomu.

Damian Patecki w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zapewnił, że "samorząd lekarski z otwartymi ramionami przyjmie w swoje szeregi kolegów spoza UE, o ile tylko spełnią te same kryteria co lekarze wykształceni w Polsce".

Dodał, że Rada chciała, "by każdy człowiek, idąc do lekarza, miał pewność, że lekarz przeszedł odpowiednie szkolenie i może zaprezentować odpowiednie umiejętności".

 - Jeśli ministerstwo chce zwiększyć liczbę personelu medycznego, to powinno o niego zadbać i zacząć rozmawiać, a nie monologować - skonkludował doktor Patecki.

Zapowiedź skargi była już w marcu

Już 3 marca br. prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja w opublikowanym komunikacie zaznaczył, że jest rozczarowany wypowiedzią rzecznika prasowego MZ, który zapowiedział, że minister zdrowia zaskarży do Sądu Najwyższego uchwałę NRL dotyczącą sposobu rozpoznawania wniosków o przyznanie prawa wykonywania zawodu (PWZ) lekarza lub lekarza dentysty w zakresie, w jakim dotyczy ona osób, które uzyskały kwalifikacje poza granicami UE.

Matyja przypomniał wtedy, że zastrzeżenia zgłaszane przez NRL w toku prac legislacyjnych nad przepisami liberalizującymi możliwość podjęcia wykonywania zawodu lekarza w Polsce "były bagatelizowane i ignorowane".

''W konsekwencji uchwalone przez Sejm prawo pozwala Ministrowi Zdrowia na wydanie zgody na wykonywanie zawodu lekarza osobie o niezweryfikowanych do końca kwalifikacjach i nie znającej języka polskiego, tym samym zagrażając bezpieczeństwu pacjenta'' - pisał prezes Rady.

Okręgowe rady lekarskie przyznają prawo wykonywania zawodu na wniosek zainteresowanego lekarza. Minister Zdrowia wydaje zgodę na jego zatrudnienie.

Ze zmian w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty wynika, że w przypadku, gdy ORL nie przyzna prawa wykonywania zawodu lekarzowi spoza UE w przyspieszonym trybie, w ciągu 7 dni od chwili wpłynięcia wniosku lub gdy odmówi przyznania tego prawa, lekarz cudzoziemiec może wykonywać zawód lekarza i "jest uznawany za lekarza lub lekarza dentystę posiadającego odpowiednie prawo wykonywania zawodu" (nowy art. 7 ust. 21 ww. ustawy o zawodach lekarza).

Prezes NRL: to podważanie ustawowych kompetencji samorządu

Zdaniem prezesa NRL, to podważanie ustawowych kompetencji samorządu lekarskiego do weryfikowania kwalifikacji osób ubiegających się o przyznanie PWZ w Polsce lub ograniczanie tej kompetencji. Zmianę zasad zatrudniania lekarzy spoza Unii Europejskiej uznał za ''działanie godzące w konstytucyjnie chronioną samorządność zawodową, jak i bezpośrednio zagrażającym życiu i zdrowiu obywatelom Polski''.

Jeszcze w styczniu, w rozmowie z Rynkiem Zdrowia prof. Matyja podkreślał, że postępowanie przed Ministrem Zdrowia, a postępowanie przed ORL to dwa odrębne postępowania administracyjne, kończące się wydaniem dwóch odrębnych decyzji administracyjnych.

- Przyznawanie prawa wykonywania zawodu, to samodzielne decyzje Okręgowych Rad Lekarskich podejmowane na podstawie przepisów ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. ORL przyznaje prawo wykonywania zawodu na wniosek zainteresowanego lekarza - stwierdził prezes NRL.

- Zgoda na wykonywanie zawodu udzielona przez Ministra Zdrowia lekarzowi z dyplomem spoza Unii Europejskiej nie oznacza, że ORL nie jest uprawniona, a nawet powiem więcej - zobowiązana, do zbadania czy w danym przypadku spełnione są wszystkie wymogi przyznania prawa wykonywania zawodu - mówił nam prezes Matyja.

Czytaj też: Prezes NRL: nie zamykamy drzwi przed lekarzami spoza Unii, ale tu potrzebny jest program adaptacyjny

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum