TokFm, RZ/Rynek Zdrowia | 30-05-2019 10:16

NRL: skutkiem zaostrzenia kar dla lekarzy będzie "medycyna asekuracyjna"?

Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego rząd rozpoczął ekspresowe prace nad zmianami w kodeksie karnym. Z zaproponowanych zmian wynika, że lekarz skazany za błąd na więcej niż rok pozbawienia wolności, nie będzie mógł liczyć na warunkowe zawieszenie kary. Zmieniony art. 155 stanowi, że kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Jak przekonuje Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta, personel medyczny nie może obawiać się kar za zgłoszenie zdarzenia niepożądanego. Sprzyjające temu regulacje powinny znaleźć się w projektowanej ustawie o jakości w ochronie zdrowia i bezpieczeństwie pacjenta.

Zdarzenia niepożądane w medycynie zdarzają się i zdarzać się będą. Jak mówił Chmielowiec, dla pacjenta najważniejsze jest to, żeby po zdarzeniu niepożądanym ktoś się nim zaopiekował - istotna jest szybko przeprowadzona operacja naprawcza, rehabilitacja, szybko wypłacone zadośćuczynienie. Kwestia karania personelu jest dla niego drugorzędna

Więcej: W szpitalu ani pacjenci, ani pracownicy nie czują się bezpiecznie

Naczelna Rada Lekarska zwraca uwagę na zagrożenia, jakie może ze sobą nieść zaproponowana nowelizacja prawa. Zdaniem dr. Krzysztofa Madeja, wiceprezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, tak brzmiące prawo może spowodować rozwój tzw. medycyny asekuracyjnej, polegającej na unikaniu podejmowania działań w sytuacjach bardzo trudnych, skrajnych i obarczonych większym ryzykiem powikłań losowych.

Jak przekonuje wiceprezes NRL byłaby to bardzo zła ewolucja medycyny, w której bezpieczeństwo udzielającego pomocy staje się ważniejsze od interesu tego, który pomocy oczekuje. Trudno też przewidzieć, jakie skutki społeczne ma wywołać drakońskie zaostrzanie kar dla ludzi, których spotkało życiowe nieszczęście, że nieumyślnie przyczynili się do śmierci drugiego człowieka - podaje stacja TOK FM.

Zdaniem dr. Madeja zapełnianie więzień skazanymi w trybie znowelizowanego artykułu 155 nie będzie miało wpływu na częstość dramatycznych zdarzeń losowych, jakim są zgony ludzi i należy obawiać się, że przepis dotyczący przecież wszystkich obywateli, a więc też lekarzy, może prowadzić do ogólnospołecznych, negatywnych skutków, wykraczających poza jednostkowe losy profesjonalistów medycznych, a wpływających na cały system ochrony zdrowia.