NFZ pyta chorych o ich prywatne życie. To niedopuszczalne - twierdzą prawnicy

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 24 sierpnia 2017 09:15

W lipcu NFZ uruchomił elektroniczny System Monitorowania Programów Terapeutycznych. Od tego momentu zmieniły się zasady podawania drogich leków chorym np. na stwardnienie rozsiane czy choroby rzadkie. Dotyczy to kilkudziesięciu tysięcy osób.

NFZ pyta chorych o ich prywatne życie. To niedopuszczalne - twierdzą prawnicy
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Odkąd działa System Monitorowania Programów Terapeutycznych, przed każdym podaniem leku lekarz musi wprowadzić dane pacjenta do systemu i czekać, aż NFZ wyda zgodę. Zazwyczaj wystarczy potwierdzić, że chory ma wymagane badania i określić ogólnie, w jakim jest stanie. Czasem jednak NFZ domaga się podania wyników wszystkich badań - podaje Gazeta Wyborcza.

Zdaniem dr Sebastiana Grosickiego, ordynatora oddziału hematologii w Zespole Szpitali Miejskich w Chorzowie, pochłania to mnóstwo czasu i cierpią na tym pacjenci, bo muszą dłużej czekać. Są także pytania o aktywność rodzinną i zajęcia w wolnym czasie. Chory ma np. powiedzieć, czy wykonuje czynności o umiarkowanej trudności, takie jak odkurzanie, gra w kręgle czy golfa.

Jak przekonuje Michał Chodorek z kancelarii prawnej KRK, artykuł 188 ustawy zdrowotnej wyraźnie precyzuje, jakie dane osobowe pacjentów NFZ może przetwarzać. W żadnym miejscu nie ma wzmianki o pracy chorego czy jego samopoczuciu. Fundusz nie ma prawa do gromadzenia i przetwarzania tych danych, ponieważ art. 188c nie wymienia żadnych dodatkowych kategorii danych osobowych. Podobnego zdania są prawnicy z biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Więcej: 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze