Ministerstwo Zdrowia już nie określa definicji wody mineralnej

Autor: Dziennik Polski/Rynek Zdrowia • • 12 maja 2011 14:14

Przystosowanie polskich przepisów do standardów obowiązujących w UE spowodowało zmniejszenie wymagań stawianych przed wodami mineralnymi. W konsekwencji specjaliści obawiają się pogorszenia jakości tego produktu - informuje "Dziennik Polski".

Ministerstwo Zdrowia już nie określa definicji wody mineralnej

Dotychczas na półkach sklepowych można było znaleźć cztery rodzaje wód: naturalną mineralną, źródlaną, leczniczą i znacznie rzadziej - stołową.
W nowym rozporządzeniu Ministerstwa Zdrowia zabrakło definicji wody mineralnej. 

Znajdziemy ją za to w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia, znowelizowanej w ubiegłym roku. W nowej definicji zaznaczono, że wody tylko "w określonych przypadkach" mogą posiadać właściwości mające znaczenie fizjologiczne.

Według Tadeusza Wojtaszka z Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego  praktyce oznacza to, że w dużej części wód, które mogą się nazywać naturalnymi wodami mineralnymi, nie będzie składników mineralnych. Mogą być tylko w bardzo małych, śladowych ilościach. Już kilka wód o niewielkiej mineralizacji, określanych dotychczas jako naturalne wody źródlane, przemianowano na naturalne wody mineralne.

Zdaniem producentów wód butelkowanych, zmiany w przepisach nie wpłyną jednak na rynek. Przekonują, że woda źródlana nie jest produktem gorszym. Służy innym celom niż mineralna i jest adresowana do innej grupy konsumentów.

Więcej na: www.dziennikpolski24.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum