Minimalne wynagrodzenie - przypadek szczególny: pielęgniarki i położne

Autor: Paweł Bała • • 09 października 2017 19:28

Bardzo szczególnym przypadkiem w kontekście ustalenia wzrostu minimalnego wynagrodzenia zasadniczego jest kazus pielęgniarek i położnych - pisze dr Paweł Bała, adwokat.

Minimalne wynagrodzenie - przypadek szczególny: pielęgniarki i położne
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Prawodawca ustawą z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych zdecydował się na dość oryginalny zabieg uregulowania na poziomie ustawowym najniższego wynagrodzenia osób wykonujących określone zawody, w tym przypadku - personelu medycznego, a nawet szerzej, bo również pracowników podmiotów leczniczych niewykonujących zawodów medycznych.

Ten akt prawny, nierzadko krytykowany, przewiduje rozłożony w czasie proces wzrostu najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników medycznych, przyjmując, iż do dnia 31 grudnia 2019 r. najniższe wynagrodzenie zasadnicze ustalone zostanie jako iloczyn współczynnika pracy określonego w załączniku do ustawy, przewidzianego dla poszczególnych grup zawodowych i kwoty 3900 zł brutto (art. 7).

Podział na trzy grupy zawodowe
Ustawodawca nie pominął w swych regulacjach również osób pozostających w ramach stosunku pracy w podmiocie leczniczym niewykonujących zawodów medycznych, zalecając kierownikom podmiotów leczniczych, aby wynagrodzenie tych pracowników „odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy” (art. 5).

Powyższa regulacja o charakterze nieostrym („norma programowa”) budzić może pewnego rodzaju dezaprobatę, gdyż dotyczy konkretnych praw osób wykonujących działalność zarobkową, a cechuje ją dość wątpliwa treść normatywna jaką zawiera (?), de facto będąc zaleceniem, ładnym upiększeniem aktu prawnego, które w rzeczywistości nic ustawodawcy nie kosztuje.

Bardzo szczególnym przypadkiem w kontekście ustalenia wzrostu minimalnego wynagrodzenia zasadniczego jest kazus pielęgniarek i położnych. Załącznik do ustawy dzieli pielęgniarki i położne na trzy grupy zawodowe według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku, wiążąc z przynależnością do grupy określony współczynnik pracy właściwy dla obliczenia minimalnego wynagrodzenia zasadniczego.

Konstrukcja załącznika
powodować może pewne wątpliwości, np. w przypadku właściwego współczynnika pracy dla pielęgniarek z wyższym wykształceniem, ale bez specjalizacji - choć wykładnię przepisu polegającą na przyjęciu, że są to osoby wykonujące zawód medyczny inny niż określony w lp. 1-5, wymagający wyższego wykształcenia, bez specjalizacji, czyli osoby zaszeregowane do 6. grupy - uważam za sprzeczną z literalnym brzmieniem normy i jako taką po prostu błędną.

Pielęgniarki i położne, już zbiorczo, jako jedna grupa zawodowa, zostały potraktowane przez prawodawcę w sposób szczególny w kontekście wcześniejszych zobowiązań dotyczących ich wynagrodzeń.

Ustawodawca w art. 3 ust. 3 komentowanego aktu prawnego przewidział, iż ustalony w drodze porozumienia albo zarządzenia sposób podwyższania wynagrodzenia zasadniczego osoby zajmującej stanowisko pielęgniarki lub położnej uwzględnia wzrost miesięcznego wynagrodzenia danej pielęgniarki albo położnej dokonany na podstawie przepisów wydanych na podstawie art. 137 ust. 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1793, z późn. zm.), mając na myśli w pierwszej kolejności specjalny dodatek wprowadzony rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. poz. 1400).

Kwestie te uzupełnione są przepisami rozporządzenia z dnia 14 października 2015 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. poz. 1628).

Co się zalicza do wynagrodzenia
Wobec takiej konstrukcji przepisu ustawy świadczeniodawcy powinni (konstrukcja prowadzi do wniosku, że jest to przepis bezwzględnie obowiązujący - ius cogens) - wliczyć część wynagrodzenia przyznanego pielęgniarkom i położnym na podstawie przepisów rozporządzenia z dnia 8 września 2015 r. w części brakującej do osiągnięcia kwoty wynagrodzenia zasadniczego przewidzianego przepisami cytowanej ustawy.

W uzasadnieniu projektu ustawy czytamy wprost: „wykonując ustawę w przypadku pielęgniarek i położnych, pracodawca zobowiązany będzie do zaliczenia do wynagrodzenia zasadniczego tej części wzrostu wynagrodzenia pielęgniarki lub położnej, która stanowiłaby dopełnienie do wysokości najniższego wynagrodzenia zasadniczego określonego w projektowanej ustawie”.

Istotne wątpliwości mogące powstać na tle wykonania ustawy dotyczą sytuacji w której kierownicy podmiotów leczniczych zawarli z przedstawicielami związków zawodowych pielęgniarek i położnych zrzeszających wyłącznie pielęgniarki i położne, działających u świadczeniodawcy, porozumienia w sprawie rozdziału środków, które przewidują niewliczanie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego tej grupy pracowników, a które nadal są wiążące dla stron.

Wypowiedzenia porozumienia ze związkami zawodowymi
Wydaje się, że w takiej sytuacji - wobec bezwzględnie obowiązującej normy prawnej zawartej w art. 3 ust. 3 ustawy - pracodawca będzie musiał wypowiedzieć porozumienia zawarte ze związkami zawodowymi w części sprzecznej z przepisem ustawy, gdyż zgodnie z linią orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego układy nie mogą regulować spraw unormowanych przez bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa pracy (K 22/01).

Orzecznictwo Sądu Najwyższego, np. wyrok z 5 listopada 2015 r. (III PK 26/15), dopuszcza możliwość usprawiedliwionego obiektywnymi przyczynami wypowiedzenia porozumienia z organizacjami związkowymi, a w konsekwencji legalne i usprawiedliwione dokonywanie indywidualnych wypowiedzeń warunków pracy i płacy, które były oparte lub wynikały z rozwiązanego z upływem okresu wypowiedzenia zbiorowego porozumienia prawa pracy inkorporowanego do treści indywidualnych umów o pracę.

Przyjęcie takiego założenia prowadzić będzie do konieczności jednostronnego ukształtowania przez pracodawcę zasad wynagradzania pracowników w przedmiotowym zakresie.

Dr Paweł Bała, adwokat

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum