Miastko: rehabilitant z przeszłością i ordynator jak kurator

Autor: dziennikbaltycki.pl/Rynek Zdrowia • • 16 sierpnia 2011 20:08

Przyłapany na przyjmowaniu pacjentów po pijanemu lekarz rehabilitant nadal pracuje w Szpitalu Powiatu Bytowskiego Sp. z o.o. w Miastku, choć dyrekcja deklarowała, że zostanie zwolniony. Dlaczego dalej przyjmuje pacjentów - wyjaśnia Ewa Wichłacz, rzecznik prasowy szpitala.

Miastko: rehabilitant z przeszłością i ordynator jak kurator
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

- Cały czas szukamy rehabilitanta, dając ogłoszenia gdzie się da - zapewnia w Dzienniku Bałtyckim Ewa Wichłacz, rzecznik prasowy szpitala.

- Problem wynika z tego, że rehabilitant to specjalizacja podobna do radiologa czy anestezjologa. Takiej osoby trzeba ze świecą szukać. Dodatkowym problemem jest lokalizacja miejsca pracy. Potencjalni kandydaci odmawiają, gdy informujemy, że będą pracować w Miastku. Woleliby w Bytowie, bo tam jest bliżej z Kościerzyny czy z Gdańska. Nie chcą pokonywać dodatkowych 40 kilometrów - kontynuuje rozważania o deficycie specjalistów.

Wyjaśnia, że lekarz, który nadużył w pracy alkoholu, pracuje obecnie pod nadzorem ordynatora, co zostało wpisane w jego obowiązki. Można powiedzieć, że ordynator jest kuratorem tego lekarza.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum