MZ rezygnuje z dalszych prac nad stosowaniem kamer nasobnych przez ratowników medycznych

Autor: UODO, IB/Rynek Zdrowia • • 19 lutego 2019 12:20

Resort zdrowia poinformował prezesa UODO pismem z 14 lutego br. o rezygnacji z dalszych prac nad projektem zmian ustawy o PRM w zakresie stosowania kamer nasobnych przez ratowników medycznych w ramach toczącego się procesu legislacyjnego dotyczącego rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem stosowania RODO.

 MZ rezygnuje z dalszych prac nad stosowaniem kamer nasobnych przez ratowników medycznych
MZ zaprzestaje prac dot. kamer nasobnych dla ratowników medycznych Fot. PTWP (zdjęcie ilustracyjne)

"Dr Edyta Bielak-Jomaa, prezes UODO z uznaniem odnotowuje rezygnację Ministerstwa Zdrowia z dalszych prac nad przepisami dotyczącymi stosowania kamer nasobnych (umożliwiających rejestrację obrazu i dźwięku) przez zespoły ratownictwa medycznego" - czytamy w komunikacie UODO.

Prezes UODO interweniowała w MZ w tej sprawie, ponieważ proponowane rozwiązania budziły poważne wątpliwości nie tylko z punktu widzenia ochrony danych osobowych ale także przepisów dotyczących tajemnicy lekarskiej.

Zdaniem Prezesa UODO procedowanie przepisów dotyczących stosowania przez ratowników medycznych monitoringu w ramach trwających prac legislacyjnych nad ustawą o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem stosowania rozporządzenia 2016/679 (RODO) uniemożliwia przeprowadzenie odpowiednich dyskusji oraz konsultacji publicznych. Tymczasem, w ocenie prezesa UODO, w przypadku rozwiązań, które w tak znacznym stopniu ingerują w nasze prawo do prywatności, nieodzowna jest dyskusja obejmująca wiele podmiotów i instytucji, które mogą być dotknięte wprowadzonymi zmianami (m.in. organizacje pracodawców, związki zawodowe oraz pacjenci).

"Stosowanie monitoringu jest szczególnie inwazyjną formą przetwarzania danych osobowych. Jego wprowadzenie powinno podlegać zatem wyjątkowo wnikliwej ocenie również na etapie prac legislacyjnych. Dlatego zgodnie z RODO jednym z priorytetów na etapie prac nad nowelizacją ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (PRM) powinno być przeprowadzenie oceny skutków planowanych operacji przetwarzania dla ochrony danych (art. 35 ust. 1, 7 RODO)" - komunikuje UODO.

Dodaje, że ocena ta powinna odpowiadać m.in. na pytania dotyczące skuteczności zastosowania monitoringu przez ratowników medycznych dla zwiększenia ich bezpieczeństwa, rozwiązań wdrożonych dla zapewnienia bezpieczeństwa uzyskanych w ten sposób danych, wdrożenia innych mniej ingerujących w prywatność rozwiązań niż zaproponowane.

W opinii prezesa UODO brak takich informacji w ocenie skutków projektowanej regulacji lub w uzasadnieniu do projektowanej regulacji uniemożliwia prawidłową ocenę zaproponowanych przez projektodawcę ograniczeń w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, którymi będzie rejestracja obrazu i dźwięku, osób - "usługobiorców", ratowników i osób trzecich - znajdujących się w polu działania kamery nasobnej.

Czytaj: W karetkach PRM pojawią się kamery?

Ponadto RODO nakłada na administratorów obowiązki informacyjne. Prezes UODO wskazuje, że zaproponowane rozwiązanie polegające na umieszczenia znaku graficznego (piktogramu), informującego o możliwości prowadzenia monitoringu, uprzedzeniu o rozpoczęciu rejestrowania przez podanie przez członka zespołu ratownictwa medycznego komunikatu słownego: „nagrywam” w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa zespołu ratownictwa medycznego oraz realizację obowiązku informacyjnego przez dysponenta takiego zespołu przez udostępnienie informacji w Biuletynie Informacji Publicznej na swojej stronie podmiotowej lub na swojej stronie internetowej nie jest wystarczające.

Osoby nagrywane powinny mieć przynajmniej świadomość kto jest administratorem ich danych oraz gdzie mogą uzyskać więcej informacji. Wymaga tego zasada przejrzystości sformułowana w art. 5 ust. 1 lit a RODO, która stanowi, że wszelkie informacje i wszelkie komunikaty związane z przetwarzaniem danych osobowych muszą być łatwo dostępne i zrozumiałe oraz sformułowane jasnym i prostym językiem.

Obowiązujące ustawodawstwo nakłada również na osoby wykonujące zawody medyczne obowiązek zachowania tajemnic zawodowych. Tymczasem w trakcie nagrania obrazu i dźwięku za pośrednictwem kamery nasobnej będzie dochodziło do ujawnienia tajemnicy lekarskiej uregulowanej w art. 40 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz tajemnic zawodowych uregulowanych w art. 17 ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej, i w art. 11 ust. 9 pkt 3 ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Z takimi informacjami objętymi tajemnicą będą mogły zapoznać się organy ścigania bez zachowania gwarancji wynikających z art. 180 kodeksu postępowania karnego.

Nagrywanie dźwięku, w tym treści oświadczeń osoby, której udzielna jest pomoc medyczna stwarza też możliwość obejścia art. 199 kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którym złożone wobec lekarza udzielającego pomocy medycznej oświadczenia oskarżonego, dotyczące zarzucanego mu czynu, nie mogą stanowić dowodu. Nie można bowiem wykluczyć, że nagranie dźwiękowe dokonane w karetce może być wykorzystane w celu postawienia osobie której udzielano pomocy medycznej w stan oskarżenia i ewentualnego jej skazania. Osoba taka licząc się z tymi konsekwencjami może zataić wobec lekarza informacje, które będą istotne dla sposobu oraz prawidłowej oceny stanu jej zdrowia (np. informacja o zażyciu substancji zakazanej, przebywaniu w miejscu niedozwolonym).

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum