Łukasz Zoń: samo zgłaszanie zdarzeń niepożądanych w szpitalach nie ograniczy ich ryzyka

Autor: oprac. PW • Źródło: Rynek Zdrowia26 marca 2022 12:40

Najistotniejsza dla oceny ryzyka zdarzeń niepożądanych, błędów medycznych w szpitalach jest nie tylko identyfikacja tego ryzyka, ale także jego ograniczenie i minimalizacja negatywnych zdarzeń - podkreśla Łukasz Zoń, dyrektor Departamentu Prawnego EIB SA.

Łukasz Zoń: samo zgłaszanie zdarzeń niepożądanych w szpitalach nie ograniczy ich ryzyka
Łukasz Zoń, dyrektor Departamentu Prawnego EIB SA. Fot. screen/PTWP
  • Firmy brokerskie współpracują ze szpitalami nad poprawą zgłaszalności i oceną zdarzeń niepożądanych korzystając m.in. z specjalnych programów
  • Najważniejszą kwestią w zarządzaniu ryzykiem zdarzeń niepożądanych jest reakcja na to ryzyko - podkreśla Łukasz Zoń z EIB SA
  • Drogą do ograniczenia ryzyka zdarzeń niepożądanych są m.in. szkolenia dla personelu medycznego
  • Łukasz Zoń: - Zarządzanie ryzykiem w szpitalu jest procesem stałym

Zdarzenia niepożądane. Tu najważniejsza jest reakcja na ryzyko

Jak zaznacza Łukasz Zoń, dyrektor Departamentu Prawnego EIB SA, kwestia identyfikacji i wstępnej analizy dotyczącej ciężkości zdarzenia czy też częstości jego występowania to jedynie pierwszy etap postępowania w zakresie ograniczania ryzyka zdarzeń niepożądanych czy błędów medycznych.

W tym zakresie firmy brokerskie współpracują ze szpitalami nad poprawą zgłaszalności i oceną zdarzeń korzystając m.in. z specjalnych programów.

- Jednak najważniejszą kwestią w zrządzaniu ryzykiem jest to czego w projekcie ustawie o jakości nie ma, czyli reakcja na ryzyko - podkreśla dyr. Łukasz Zoń, nawiązując do konieczności nie tylko zgłaszania zdarzeń niepożądanych, ale także wyciągania z analizy tych zdarzeń wniosków, które posłużą do minimalizowania liczby i skutków podobnych zdarzeń w przyszłości.

- Z jednej strony mamy obowiązek ubezpieczenia OC szpitali w pewnym zakresie, czyli przeniesienie ryzyka na inny podmiot. Z drugiej strony wiadomo, że ryzyka zdarzeń niepożądanych, błędów medycznych nie zlikwidujemy całkowicie. Stąd ważne by podjąć działania zmierzające do ograniczenia tego ryzyka, jego złagodzenia i zminimalizowania negatywnych zdarzeń dla pacjentów i konsekwencji finansowych - zaznacza.

Wyjaśnia, że brokerzy ubezpieczeniowi wspomagają szpitale w działaniach prowadzących do ograniczenia ryzyka zdarzeń medycznych.

Ryzykiem zdarzeń niepożądanych można zarządzać

- Odbywa się to poprzez specjalistyczne szkolenia dla personelu medycznego dotyczące zapobiegania tym zdarzeniom. Od prawidłowego prowadzenia dokumentacji medycznej po miękkie umiejętności radzenia sobie w sytuacji, gdy dojdzie do zdarzenia, np. umiejętność rozmowy z pacjentem - mówi dyr. Łukasz Zoń.

Brokerzy proponują też zdobywanie wiedzy poprzez specjalistyczne portale, do których ma dostęp personel szpitala. - Proponujemy portal Copernicus, w którym zawarte jest wiele informacji dla personelu o tym jak się zachować w poszczególnych sytuacjach, jakie są schematy postępowania i w jaki sposób zareagować na zdarzenie niepożądane.

Pamiętać należy o tym, że zarządzanie ryzykiem jest procesem stałym, a jego identyfikacja, to jest dopiero początek drogi. Następnie trzeba je złagodzić, skontrolować i sprawdzić czy nasze działania osiągnęły skutek i ewentualnie skorygować działania na przyszłość - podsumowuje Łukasz Zoń.

Zobacz też

Wypowiedź została zarejestrowana podczas sesji "Zarządzanie szpitalami – katalog wyzwań" odbywającej się w ramach VII Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (HCC – Health Challenges Congress, 3-4 marca 2022 r., Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach).

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum