Lubuskie: pijany pacjent zaatakował ratowników i zdemolował karetkę

Autor: gazetalubuska.pl/Rynek Zdrowia • • 02 kwietnia 2018 19:01

W niedzielę (1 kwietnia) o 21.35, pogotowie ratunkowe z Nowogrodu Bobrzańskiego (woj. lubuskie) otrzymało wezwanie do człowieka leżącego na jednej z ulic. Mężczyzna wsiadł do karetki i wyraził zgodę na badanie, a po chwili zaatakował ratowników.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

- Okazało się, że miał uraz głowy i był pijany. Gdy zaczęliśmy go badać wpadł w szał, zaczął nas szarpać. W naszym kierunku poleciały wulgarne słowa - opowiada Adam Waligóra, ratownik medyczny. - Kiedy trochę opadł z sił udało nam się go przypiąć do noszy - relacjonuje. - Nie mogliśmy jednak podać środka uspokajającego, bo cały czas się miotał i szarpał.

Ekipa karetki wezwała policję. Patrol przyjechał po 40 minutach. W tym czasie mężczyzna leżący na noszach zaczął niszczyć to, co miał w zasięgu ręki. - Wyrwał podłokietnik od fotela, rozerwał pompę infuzyjną o wartości między 5 a 10 tys. zł, powyrywał kable od kardiomonitora - wylicza rozmówca Gazety Lubuskiej.

Jeden z ratowników został opluty krwią po twarz. Teraz boi się o swoje zdrowie. Będzie musiał przejść badania na obecność wirusa HIV i HCV.

Agresywny pacjent został przewieziony do szpitala. Okazało się, że miał 3,5 promila alkoholu we krwi. Po otrzymaniu pomocy medycznej trafił na policyjną izbę zatrzymań. Karetka została wyłączona z systemu na sześć godzin.

Więcej: www.gazetalubuska.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum