Lubuskie: oskarżony ginekolog, który pijany przyjmował poród

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 18 stycznia 2014 12:02

Ten dyżur mógł skończyć się tragedią. Takiego zdania są biegli, którzy badali noworodka. Poród odbierał pijany ginekolog z Żar w woj. lubuskim. Zamiast przekłuć pęcherz płodowy, wbił trzykrotnie igłę w główkę dziecka - opisuje Gazeta Wyborcza.

Lubuskie: oskarżony ginekolog, który pijany przyjmował poród

Wszystko wydarzyło się na początku lipca 2012 r. Dlaczego tak późno prokuratorzy kończą śledztwo? Czekali m.in. na opinię biegłych, którzy mieli rozstrzygnąć, czy lekarz mógł narazić zdrowie dziecka, a nawet jego życie. Gdy ci nie zostawili na lekarzu suchej nitki, śledczy mogli ukończyć akt oskarżenia. Wkrótce ginekolog stanie przed żarskim sądem. Grozi mu 10 lat więzienia.

Ginekolog Andrzej K. dyżurował w żarskim szpitalu Na Wyspie.To, że lekarz dziwnie się zachowuje, zaważyła pielęgniarka i ojciec dziecka. I tata malucha wezwał prokuratorów. Telefon do śledczego dyżurnego znalazł na stronie prokuratury.

Niestety, lekarz zdążył już popełnić błąd. Doświadczony ginekolog-położnik postanowił przyśpieszyć poród. Miał nakłuć pęcherz płodowy. Ale przekłuł nie tylko powłokę, ale także główkę dziecka. I to jak orzekli biegli, aż trzykrotnie. Lekarz był pijany. Miał 2 promile alkoholu we krwi.

Więcej: 
www.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum