Lublin: komendant oskarżony, łapówkarz nie

Autor: Tok FM/Rynek Zdrowia • • 03 września 2009 16:06

Jak los bywa złośliwy, przekonało się czterech lekarzy, którzy mieli poświadczyć nieprawdę w dokumentacji medycznej mężczyzny uciekającego przed wojskiem.

Lublin: komendant oskarżony, łapówkarz nie
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Komendant Szpitala Wojskowego w Lublinie i trzech innych lekarzy zasiądą na ławie oskarżonych, ponieważ poświadczyli, że mężczyzna ma kategorię D, dyskwalifikującą go jako poborowego, choć tak naprawdę powinien dostać kategorię A. Przed sądem nie stanie jednak meżczyzna podający się za lekarza lub rzeczywiście lekarz, który, jak wynika z akt sprawy, miał wziąć za to łapówkę.

Paweł B. nie chciał iść do wojska i w 2000 r. za pośrednictwem swojego pracodawcy znalazł lekarza ze szpitala wojskowego, który obiecał mu pomóc. Za kwotę 2,5 tysiąca złotych ten miał mu załatwić zaświadczenie o niezdolności do służby wojskowej, a tym samym kategorię D. Lekarz powoływał się przy tym na znajomości w Rejonowej Komisji Lekarskiej. I je miał, sądząc po efekcie. Zaświadczenie załatwił, zainkasował 2,5 tys. i…zniknął.

Przed sądem staną natomiast ci, którzy mieli wystawić chłopakowi fałszywe zaświadczenia o rzekomej poważnej chorobie kolana.

Niedoszły poborowy zeznał, że nigdy nie był u lekarzy, którym zarzucono fałszowanie dokumentacji, ale ich pieczątki i podpisy widnieją na zaświadczeniach.

Lekarzom za poświadczenie nieprawdy może grozić do 5 lat więzienia. Nie przyznają się do winy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum