Łódzkie: pacjent stracił nogę. Działanie lekarza - umyślne?

Autor: Dziennik Łódzki/Rynek Zdrowia • • 27 września 2017 10:44

Sąd Rejonowy  w Piotrkowie Trybunalskim ponownie zajmie się sprawą lekarza oskarżonego o umyślne narażenie pacjenta na ciężkie kalectwo. U mężczyzny konieczna była amputacja nogi, ponieważ na początku nie wdrożono odpowiedniej terapii.

Łódzkie: pacjent stracił nogę. Działanie lekarza - umyślne?
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Chodzi o przypadek z 2013 r. Mężczyzna, wówczas 27-letni, skaleczył się widłami i trafił do SOR-u Samodzielnego Szpitala Wojewódzkiego im. M. Kopernika w Piotrkowie Trybunalskim. Jego rana została oczyszczona i zaszyta. Potem jednak stan chorego się pogorszył. Kilka razy przyjeżdżał do szpitala i poradni, ale dopiero po kilku dniach od wypadku został hospitalizowany. Wtedy okazało się, że nogę trzeba amputować na wysokości uda - informuje Dziennik Łódzki.

Sąd Rejonowy, który początkowo zajmował się tym przypadkiem uznał, że chirurg, który zaraz po wypadku zajmował się pacjentem, jest winnym nieumyślnego narażenia jego zdrowia i skazał go na karę grzywny w wysokości 5 tys. zł.

Od tego wyroku odwołała się Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie Trybunalskim oraz pełnomocnik pokrzywdzonego. Sąd Okręgowy uchylił wyrok Sądu Rejonowego uznając, że narażenie miało charakter umyślny  i zdecydował ,  że sprawa zostanie rozpatrzona ponownie przez Sąd Rejonowy.

Więcej: www.dzienniklodzki.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze