Łódzki ZUS skontrolował tysiące zwolnień. "Dowody" zbierał m.in. na portalach społecznościowych

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 17 lutego 2017 11:44

Łódzki ZUS w 2016 r. przeprowadził ok. 16 tys. kontroli zwolnień lekarskich. W 600 przypadkach ubezpieczony okazywał się nie być osobą obłożnie chorą. W efekcie Zakład odzyskał 1,1 mln zł.

Łódzki ZUS skontrolował tysiące zwolnień. "Dowody" zbierał m.in. na portalach społecznościowych
W 600 skontrolowanych przypadkach ubezpieczony okazywał się nie być osobą obłożnie chorą Fot. Archiwum

Monika Kiełczyńska, rzecznik prasowy ZUS województwa łódzkiego przypomina, że zgodnie z przepisami zwolnienie ma pomóc choremu w osiągnięciu zdolności do pracy, nie można zatem w trakcie choroby wykonywać czynności przyczyniających się do jej przedłużenia, w tym pracy zarobkowej - informuje Gazeta Wyborcza.

Ubezpieczeni nie zawsze stosują się do tych zasad. Mężczyzna, który od dłuższego czasu leczył stawy kolanowe, brał udział w rajdach rowerowych i chwalił się tym na portalach społecznościowych. Umieszczane tam informacje posłużyły ZUS za dowód w sprawie i zasiłek mężczyźnie odebrano.

Właścicielkę zakładu fryzjerskiego przebywającą na długotrwałym zwolnieniu skontrolowano w miejscu pracy - pracownicy ZUS zastali ją w salonie czeszącą klientkę. Tłumaczyła, że zwolnienie ma na lewą rękę, a czesze prawą.

Kontrole dotyczą też chorych, którym lekarze zalecili przebywanie w domu. Gdy pracownicy ZUS nie zastaną takiej osoby, wysyłają pismo z prośbą o wyjaśnienie. Jeden z ubezpieczonych wskazał w odpowiedzi, że wyszedł z psem na spacer, ponieważ zdrowie pupila jest dla niego ważniejsze niż własne.

Więcej: www.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum