Łódź: zabiły go dopalacze?

Autor: Dziennik Łódźki/Rynek Zdrowia • • 15 czerwca 2010 16:12

20-letni mężczyzna zmarł w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi. Nie jest wykluczone, że przyczyną śmierci mogło być zażywanie tzw. dopalaczy.

Jeśli sekcja zwłok potwierdzi dotychczasowe ustalenia, 20-latek będzie pierwszą w Łodzi śmiertelną ofiarą legalnych i powszechnie dostępnych środków psychoaktywnych.

Chłopak zasłabł podczas gry w piłkę. Na pogotowie przyprowadzili go koledzy. Następnie trafił na Oddział Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy.

Badania wykazały obecność w jego organizmie atropiny zmieszanej z trującą substancją niewiadomego pochodzenia, a także marihuany. Szpital zamierza skierować ciało 20-latka na sekcję prokuratorską.

Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej Prokuratury Okręgowej zaznacza, że do tej pory żaden szpital nie wystąpił jeszcze o prokuratorską sekcję zwłok w przypadku podejrzenia obecności legalnych narkotyków w organizmie pacjenta.

Więcej na: www.lodz.naszemiasto.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum