Łódź: szpital nie zgadza się z wyrokiem i nie chce zapłacić odszkodowania

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 21 marca 2015 11:34

Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki nie zgadza się z wyrokiem sądu, który w lipcu zeszłego roku kazał wypłacić sparaliżowanemu 7-letniemu Stasiowi milion złotych zadośćuczynienia za popełnienie przez lekarzy szeregu błędów przy porodzie. Instytut nadal utrzymuje, że nie odpowiada za porażenie mózgowe chłopca.

Łódź: szpital nie zgadza się z wyrokiem i nie chce zapłacić odszkodowania

Proces cywilny w Sądzie Okręgowym w Łodzi rozpoczął się w 2008 r. Rodzina domagała się 10 tysięcy złotych renty dla chłopca oraz miliona złotych zadośćuczynienia. Sprawa ciągnęła się latami, bo kilka instytutów odmówiło wydania opinii uzupełniających biegłych: neurologa, położnika, anestezjologa i neonatologa.

Ostateczną opinię wydał Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Biegły neurolog wskazał, że powodem dziecięcego porażenia mózgu było niedotlenienie płodu.

Pod koniec lipca zapadł wyrok. Sąd uznał, że za niedotlenienie płodu odpowiada Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki. Zobowiązał szpital do wypłacenia miliona złotych zadośćuczynienia oraz ustawowych odsetek.

Radca prawny Michał Araszkiewicz, pełnomocnik szpitala, wniósł apelację. Domaga się zmiany wyroku lub uchylenie go do ponownego rozpoznania. Araszkiewicz podkreślał, że wysokość zadośćuczynienia jest wygórowana. A także, że w okresie przedporodowym na KTG widać, że stan dziecka się pogorszył, co wyklucza odpowiedzialność szpitala.

Sąd zdecydował powołać biegłych anestezjologa i neonatologa, którzy mają stwierdzić, czy opóźnienie porodu miało wpływ na komplikacje oraz czy parametry w badaniach tuż po narodzinach dziecka wskazują na niedotlenienie płodu. Proces odroczono bezterminowo.

Więcej: lodz.gazeta.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum