Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 11-10-2010 21:06

Łódź: sądowy serial byłego dyrektora "Madurowicza"

W poniedziałek (11 października) rozpoczął się ponowny proces Jacka S., byłego dyrektora Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. M. Madurowicza w Łodzi.

W 2002 r. w łódzkim szpitalu doszło do tragedii: wskutek zakażenia zmarło czworo noworodków. Śledztwo wykazało, że przyczyną były złe warunki sanitarne na oddziałach: położniczym i patologii noworodka, co spowodowało śmierć aż 17 noworodków i zakażenie kolejnych 73.

Ówczesnemu dyrektorowi szpitala, Jackowi S., prokuratura postawiła zarzuty niedopełnienia obowiązków i umyślnego spowodowania zagrożenia epidemiologicznego.

W 2008 roku Sąd Okręgowy w Łodzi uznał, że Jacek S. jest winien tylko jednego z kilku zarzucanych mu czynów, co miało spowodować śmierć ośmiorga dzieci, jednak w lutym br. sąd apelacyjny uchylił wyrok.

Jacek S. nie przyznaje się do winy. W poniedziałek złożył krótkie oświadczenie i zapowiedział, że wyjaśnienia będzie składał po zakończeniu wszystkich czynności.

Więcej: Gazeta Wyborcza