Łódź: ruszył proces byłych dyrektorów szpitali

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 20 maja 2010 18:11

Przed łódzkim sądem rozpoczął się w czwartek (20 maja) proces byłych dyrektorów szpitali w Łodzi, oskarżonych o przyjęcie korzyści majątkowych. Grozi im do 10 lat więzienia.

To pierwsze osoby, które stanęły przed sądem, oskarżone w śledztwie dotyczącym korupcji w służbie zdrowia i prowadzonym przez Prokuraturę Apelacyjną w Łodzi.

Proces odbywa się z wyłączeniem jawności. Na ławie oskarżenia znalazły się trzy osoby. Wśród nich b. dyrektor jednego z największych łódzkich szpitali – Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Kopernika – Włodzimierz S. oraz jego żona Iwona S., która kierowała m.in. oddziałem alergologii i interny dziecięcej w "Koperniku".

Prokuratura zarzuca im przyjęcie łapówki o wartości nie mniejszej niż 130 tys. zł, w tym 100 tys. zł w gotówce. W zamian za to m.in. umożliwili określonej firmie diagnostycznej prowadzenie usług laboratoryjnych dla szpitala. Dodatkowo Włodzimierzowi S. zarzucono posiadanie amunicji bez wymaganego zezwolenia.

Kolejnemu z oskarżonych – b. zastępcy dyrektora Szpitala Klinicznego nr 4 im. M. Konopnickiej w Łodzi, Zbigniewowi J., prokuratura zarzuca przyjęcie 17 tys. zł łapówki. Według śledczych, miał on doprowadzić do wydzierżawienia laboratorium szpitalnego określonej firmie, od której otrzymywał co kwartał „pensję” w wysokości 3–5 tys. zł.

Czwartym oskarżonym w tej sprawie jest b. dyrektor szpitala w Zgierzu Jerzy M., któremu  prokuratura postawiła takie same zarzuty jak Włodzimierzowi S. i Iwonie S. Dodatkowo został on oskarżony o nakłanianie innej osoby do poświadczenia nieprawdy. M. nie było na sali, bo już wcześniej złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze i jego sprawę sąd postanowił wyłączyć do oddzielnego postępowania.

Śledztwo dotyczące korupcji w służbie zdrowia prowadzone jest już od dłuższego czasu. Obejmuje lata 2001-2007. Zbadano "nieprawidłowości związane z działalnością spółek branży diagnostyki laboratoryjnej: DPC Polska, Diag System oraz Diagnostyka.

Według prokuratury, chodzi o kilkadziesiąt przypadków nieprawidłowych przetargów. Jak ustalono, do przestępstw miało dochodzić m.in.: w Białymstoku, Łodzi, Bełchatowie, Częstochowie, Gliwicach, Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Katowicach, Legnicy, Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu i Starachowicach.

Ustalono, że przedstawiciele firm wręczali korzyści majątkowe i osobiste pracownikom publicznych ZOZ-ów w zamian za korzystne rozstrzygnięcia konkursów dotyczących przejęcia laboratoriów szpitalnych oraz przetargów na dostawę sprzętu medycznego i odczynników laboratoryjnych. Łapówki wynosiły od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Oprócz pieniędzy, przyjmowano także korzyści m.in. w postaci sprzętu elektronicznego.

Do tej pory zarzuty w sprawie korupcji w służbie zdrowia postawiono kilkudziesięciu osobom. Wśród podejrzanych są osoby pełniące kierownicze funkcje w spółkach medycznych, przedstawiciele handlowi tych spółek, kierownicy i dyrektorzy szpitali oraz laboratoriów szpitalnych, a także m.in. funkcjonariusz policji i lekarz. Jest w tym gronie również były wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum