Łódź: prokuratura i ABW w łódzkim oddziale NFZ

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 04 lutego 2012 12:14

Łódzka prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie konkursów prowadzonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Śledczy sprawdzą, czy doszło do łapownictwa, poświadczenia nieprawdy lub "niekorzystnego rozporządzenia publicznym majątkiem". Prokuratura o pomoc poprosiła Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego

Śledztwo to efekt czterech doniesień na NFZ złożonych w łódzkiej prokuraturze. O możliwości popełnienia przestępstwa informowali dyrektorzy wszystkich przychodni podlegających Urzędowi Miasta Łodzi, dyrektor IV Szpitala Miejskiego im. dr. Henryka Jordana w Łodzi, szef Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego i prywatna przychodnia okulistyczna z Brzezin.

Ich zdaniem, urzędnicy Funduszu wielokrotnie złamali prawo w trakcie trwającego wciąż konkursu ofert. To przetarg publiczny, NFZ wybiera w nim placówki, którym przekaże pieniądze na leczenie mieszkańców Łodzi.

Szpital im. Jordana i miejskie przychodnie zapowiadają zwolnienia, bo - jak tłumaczą ich szefowie - nie mogą sobie pozwolić na utrzymywanie poradni czy oddziałów, na których prowadzenie nie ma pieniędzy. Pracę mogą stracić również ratownicy z pogotowia w stacjach poza Łodzią.

Prokuratura nie wyklucza, że w przypadku konkursów mogło dojść do łapownictwa.

Jak wyjaśnia Beata Aszkielaniec, rzeczniczka łódzkiego NFZ, każdy szpital czy przychodnia, jeżeli widzi nieprawidłowości, ma prawo zgłosić je do prokuratury. W trakcie konkursu łódzki oddział NFZ postępował zgodnie z przepisami prawa. Jeżeli oddział zostanie poproszony przez prokuraturę o wyjaśnienia, złoży je.

Oprócz prokuratury kontrolę w łódzkim Funduszu prowadzą NIK i centrala NFZ.

Więcej: http://lodz.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum