Łódź: pijany w sztok pacjent zaatakował ratowników

Autor: Dziennik Łódzki/Rynek Zdrowia • • 07 sierpnia 2019 11:55

Znów doszło do napadu na ratowników medycznych. Tym razem zostali oni poturbowani przez agresywnego 41-latka w karetce pogotowia w Łodzi na Bałutach. Dopiero wezwani na pomoc policjanci poskromili krewkiego pacjenta. Był już notowany za podobne przestępstwa.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Do napadu doszło w niedzielę po godz. 17 przy ul. Świtezianki. Przechodnie wezwali pomoc do mężczyzny, który leżał nieprzytomny na chodniku w pobliżu przystanku MPK. Przybyli ratownicy przetransportowali go do ambulansu i zaczęli go badać.

W trakcie badań 41-latek stał się agresywny i zaczął atakować medyków. Uderzał, szarpał i ubliżał niosącym mu pomoc ratownikom. Chwytał za dłonie i palce. Jednemu z nich zadał cios głową w twarz. Od agresora czuć było wyraźną woń alkoholu. Badanie wykazało prawie cztery promile alkoholu w organizmie. W rozmowie z policjantami sprawca wyparł się wszystkiego. Za naruszenie nietykalności funkcjonariuszy publicznych i uszkodzenie ciała napastnikowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Więcej: dzienniklodzki.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum