Łódź: czy ratownik medyczny zachował się niegodnie?

Autor: Dziennik Łódzki/Rynek Zdrowia • • 10 marca 2016 10:47

Trwa postępowanie wyjaśniające kierownictwa łódzkiego pogotowia wobec ratownika, który miał obrazić pacjenta chorego na nowotwór. Ratownik zaprzecza.

W przenoszeniu pacjenta pomagali sąsiedzi, którzy twierdzą, że zdarzenie wyglądało inaczej. Fot. PTWP

Do zdarzenia doszło 28 lutego. Matka 64-letniego mężczyzny wezwała do niego pogotowie ratunkowe, po tym jak chory od dłuższego czasu mężczyzna stracił kontakt z rzeczywistością.

Karetka dotarła na miejsce w ciągu 9 minut. Ratownicy zastali tam przerażający bałagan. Mimo tego zespół ratownictwa medycznego udzielił pomocy pacjentowi, który był bardzo zaniedbany i wyniszczony. Zdecydował też, że chorego trzeba zabrać do szpitala. Transportowano go na płachcie ratowniczej i na klatce schodowej przełożono na nosze.

W przenoszeniu pacjenta pomagali sąsiedzi, którzy twierdzą, że zdarzenie wyglądało inaczej. Według ich relacji ratownicy wyciągali chorego za ręce i nogi, położyli na gołym betonie na klatce schodowej. Leżał tam, dopóki nie podjechali z noszami. Kiedy jeden z sąsiadów zapytał ratownika, do jakiego szpitala zawiozą chorego, wówczas miał usłyszeć w odpowiedzi „najlepiej to na śmietnik” oraz „a ch.., zdychaj”.

Edyta Wcisło, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi przyznała, że wobec ratownika toczy się postępowanie dyscyplinarne, ponieważ niezależnie od warunków, w jakich miała miejsce interwencja, takie zachowanie było niedopuszczalne.

Więcej: www.dzienniklodzki.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum