KG/Rynek Zdrowia | 15-06-2019 19:20

Lekarze rezydenci: politycy lekką ręką zagłosowali za zaostrzeniem Kodeksu karnego…

Posłowie przyjęli w czwartek (13 czerwca) w nocy prawie wszystkie poprawki Senatu do nowelizacji Kodeksu karnego, która przewiduje m.in. zaostrzenie kary za nieumyślne spowodowanie śmierci. ''Jaka rekomendacja? Nie pracować?'' - pyta Porozumienie Rezydentów OZZL.

O nowelizacji art. 155 kodeksu karnego krytycznie wypowiadało się całe środowisko medyczne. Fot. Shutterstock

Na swoich mediach społecznościowych rezydenci napisali: "Przyjmując o 23.00 kolejnego pacjenta z tego chorego, przeciążonego niedofinansowanego systemu ochrony zdrowia, pamiętajcie, że politycy lekką ręką 2 dni temu, zagłosowali za zaostrzeniem KK, który obarczy nas odpowiedzialnością za nieumyślne błędy popełnione z przepracowania, wad systemu‼️‼️''.

Komentujący wpis na profilu Porozumienia Rezydentów RP pytają: ''(…) ktoś jeszcze ma wątpliwości, czy jest sens strajkować jesienią?'', ''Nie wyobrażam sobie pracować w takich warunkach''. Jest też komentarz prawniczki: "Jako prawniczka podpisuję się pod opiniami, że zmiany wprowadzone tą ustawą to największy bubel w historii polskiego prawa karnego #prawnicymuremzalekarzami".

Zgodnie z nowelizacją Kodeksu karnego art. 155 otrzyma brzmienie:
„Art. 155. § 1. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 2. Jeżeli sprawca powoduje śmierć więcej niż jednej osoby, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.”

Dotychczasowe przepisy przewidywały kary od 3 miesięcy do 5 lat. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta. 

Rządowy projekt nowelizacji kodeksu karnego i propozycja radykalnego zaostrzenia kar za nieumyślne spowodowanie śmierci (art. 155 k.k.) był szeroko krytykowany przez środowisko medyczne.

Prezes i wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej spotkali się 7 czerwca z prezydentem Andrzejem Dudą, by przedstawić obawy związane z nowelizacją art. 155.

''(…) poprosiliśmy o wsparcie Prezydenta dla naszych postulatów obniżenia zagrożenia karnego w przypadku popełnienia przez lekarza czynu nieumyślnego spowodowania śmierci pacjenta. Akcentowaliśmy skutki, jakie wywoła nowelizacja dla dalszej migracji zawodowej lekarzy poza granice kraju, wskazywaliśmy na ryzyko odpływu lekarzy ze specjalizacji, które będą uznawane za obarczone zbyt dużym ryzykiem prawnym, wskazywaliśmy wreszcie na kodeksy karne innych państw, które nie przewidują takiej surowej kary za nieumyślne spowodowanie śmierci'' - informował Andrzej Matyja, prezes NRL.

Krytycznie o projekcie zaostrzającym odpowiedzialność za błędy medyczne wypowiedziały się także pielęgniarki. Wskazywały, że zmiana art. 155 k.k. polegająca na wprowadzeniu odpowiedzialności karnej za nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch osób i zagrożenie z tego tytułu karą w wymiarze od 2 do 15 lat ''niesie szczególne ryzyko związane z wykonywanym zawodem dla położnych sprawujących opiekę nad ciężarna kobietą i jej dzieckiem''.

Środowisko pielęgniarskie podnosiło też, że zaostrzenie prawa, które ''jak to deklarują projektodawcy ma służyć m.in. ochronie najistotniejszych dóbr, jakimi są zdrowie i życie człowieka'' - ''najprawdopodobniej spowoduje dalsze zmniejszenie ilości osób zdecydowanych na wykonywanie zawodu pielęgniarki albo położnej poprzez odejście od zawodu''.

Natomiast rzecznik dyscyplinarny Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych w stanowisku przesłanym Rynkowi Zdrowia zaznaczyła, że ''na szczególną krytykę zasługuje uregulowanie przestępstwa nieumyślnego spowodowania śmierci więcej niż jednej osoby w sposób uniemożliwiający zawieszenie kary pozbawienia wolności''

''(…) doświadczenie uczy, że teoria przymusu psychologicznego, w myśl której samo zagrożenie surowymi karami zapisanymi w kodeksie skutecznie odstrasza potencjalnych sprawców, nie sprawdza się w praktyce. Szczególnie, jeśli mamy do czynienia z przestępstwami nieumyślnymi'' - wskazywała Beata Dziedzicka, rzecznik dyscyplinarny KIDL.

Konkludowała: ''O ile niejeden potencjalny zabójca czy złodziej zapewne kalkuluje w myślach korzyści z przestępstwa i jego potencjalne konsekwencje, o tyle lekarz, pielęgniarka czy diagnosta laboratoryjny raczej nie rozważa korzyści i konsekwencji popełnienia czynu sankcjonowanego art. 155 k.k. Błędy w służbie zdrowia mają w przytłaczającej większości charakter nieumyślny. Zatem trudno spodziewać się po krytykowanej nowelizacji jakichkolwiek pozytywnych efektów''.