Lekarz miał

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 01 września 2008 09:22

Dariusz K., asystent pracowni medycyny sądowej częstochowskiego szpitala na Parkitce, brał - zdaniem prokuratury - łapówki od sprawców kolizji i wypadków oraz od osób przebywających w areszcie tymczasowym. Lekarzowi, wobec którego nie zastosowano żadnych sankcji, grozi teraz do ośmiu lat więzienia.

Śledztwo prowadziła od ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej. Działania Dariusza K. wyszły na jaw w związku z prowadzoną od 2006 roku sprawą przekraczania uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych przez policjantów, m.in. z częstochowskiej drogówki.

Prokuratura w akcie oskarżenia, który właśnie trafił do sądu w Częstochowie, zarzuciła K., że od stycznia 2000 do października 2004 roku powoływał się na wpływy wśród funkcjonariuszy drogówki częstochowskiej Komendy Policji. Podejmował się pośrednictwa w załatwianiu spraw związanych z uniknięciem bądź zmniejszeniem kar za wykroczenia drogowe. Na tych obietnicach zarobił nie mniej niż 2 tys. zł.

Dariusz K. ma też zarzut utrudniania śledztwa Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Za pomocą sms-a uprzedził podejrzanego o planowanym zatrzymaniu przez policjantów z wydziału przestępstw gospodarczych Komendy Wojewódzkiej w Katowicach.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum