Lekarka nie zleciła diagnostyki, pacjent zmarł, prokuratura umarza

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 09 września 2015 11:14

Mężczyźnie z silnym bólem głowy lekarka przepisała lek przeciwbólowy i odesłała go do domu. Pięć dni później wykryto pęknięcie tętniaka. Mężczyzna zmarł. Pacjenta badało kilku lekarzy, ale śledztwo kierowano przeciwko lekarce, bo odmówiła hospitalizacji.

Lekarka nie zleciła diagnostyki, pacjent zmarł, prokuratura umarza
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Jak podaje Gazeta Wyborcza, do zdarzenia doszło w 2012 r. Mężczyzna z silnym bólem głowy w poradni POZ dostał skierowanie do NZOZ Kutnowskiego Szpitala Samorządowego sp. z o.o.

Dyżurująca lekarka nie przyjęła pacjenta do szpitala, uznając że został skierowany bez uzasadnienia do hospitalizacji z powodu podwyższonego ciśnienia tętniczego. Zaleciła zażywanie pyralginy.

Ból nie ustępował. Podczas prywatnych wizyt mężczyznę badał kardiolog, okulista, neurologa. Dopiero ostatni zauważył niedowład lewych kończyn. Wykryto pęknięcie tętniaka w mózgu.

Pacjenta operowano w innym szpitalu. W niedługim czasie miał kolejną operację. Potem zmarł.

Żona mężczyzny złożyła doniesienie do prokuratury. Prokuratora skupiła się na pierwszej wizycie chorego w szpitalu w Kutnie, gdy odmówiono mu hospitalizacji. Biegli wskazują, że w dokumentacji medycznej nie ma żadnej wzmianki o zgłaszanych przez pacjenta objawach, zwłaszcza mocnym bólu głowy.

Lekarka zaprzeczyła, że wiedziała o bólu głowy, choć przepisała lek przeciwbólowy. Z powodu braku dowodów potwierdzających winę lekarki prokuratura dwukrotnie umorzyła śledztwo. Żona zmarłego chce złożyć w sądzie prywatny akt oskarżenia.

Więcej: www.gazeta.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum