Krytykował antyszczepionkowców. Teraz grożą mu śmiercią i podłożeniem bomby pod szpital

Autor: oprac. KG • Źródło: Gazeta Wyborcza, PAP04 sierpnia 2021 11:25

Anonimowi hejterzy grozili prof. Krzysztofowi Simonowi i jego rodzinie śmiercią oraz podłożeniem bomby pod szpital. Wrocławski zakaźnik w wypowiedziach medialnych ostro krytykował środowisko antyszczepionkowców.

Spalony punkt szczepień w Zamościu / PAP/Wojtek Jargiło
  • Ordynator oddziału chorób zakaźnych we Wrocławiu znany jest z ostrej krytyki środowiska antyszczepionkowego
  • Prof. Simonowi grożono śmiercią, okaleczeniem. Hejterzy grozili też jego rodzinie oraz podłożeniem bomby pod szpital
  • Policja umorzyła sprawę, ale prace nad znalezieniem autorów gróźb nie ustały

Krytykował antyszczepionkowców. Teraz grożą mu śmiercią

Prof. Krzysztof Simon, który jest ordynatorem I Oddziały Chorób Zakaźnych w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu oraz członkiem Rady Medycznej przy premierze, kilka miesięcy temu ujawnił, że dostaje groźby na skrzynkę mailową.

Gazeta Wyborcza przypomina cytowane przez prof. Simona groźby: ‘’ Już ty nie żyjesz, nie żyjesz Simon’’, ‘’Będziesz szukał języka w Odrze’’. Hejterzy grozili też rodzinie lekarza oraz podłożeniem bomby pod szpital.

Sprawę umorzono, ale hejterów wciąż szukają

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa Psie Pole. W maju umorzyła sprawę z powodu niewykrycia sprawcy, ale tropiąc autorów gróźb trafili na serwer w Chile.

– To mógł być tzw. serwer przesiadkowy - mówi Gazecie Wyborczej policyjny ekspert. - Sprawca wykorzystuje go, żeby ukryć tożsamość. Są też tzw. stolen proxy. Haker włamuje się do serwera albo czyjegoś komputera i z niego wysyła wiadomości. Nieraz bywało, że myśleliśmy już, że mamy namierzonego sprawcę jakiegoś internetowego przestępstwa, a tu się okazywało, że to ktoś ze źle zabezpieczonym komputerem.

Ekspert dodaje, że prace nad sprawą gróźb wobec prof. Simona trwają.

Czytaj również: "Na szczycie piramidy nienawiści jest eksterminacja". Prof. Gielerak o agresji antyszczepionkowców

Antyszczepionkowcy atakują coraz śmielej

Dodajmy, że w ostatnim czasie aktywność antyszczepionkowców i agresja narastają. Zdarzenia tylko z ostatnich dni to ataki na punkty szczepień w Grodzisku Mazowieckim, Gdyni i Zamościu. W poniedziałek Grzegorz Braun, poseł Konfederacji z grupą antyszczepionkowców wtargnął do biura Grzegorza Cessaka, szefa URPL. Tłumaczył to "kontrolą poselską". 

- Nie miałem takiej sytuacji do tej pory. Oczywiście kontrole poselskie się zdarzają, ale zawsze są one w pełnej kulturze, dyskusji, przede wszystkim w zrozumieniu tematu - powiedział Cessak, prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. 

Dodał, że nikt wcześniej nie uzgadniał z nim tej kontroli - wtargnięto do jego gabinetu na siłę.

- Dostrzegam zwiększenie akcji antyszczepionkowych. To jest nieracjonalne co się dzieje (...). Te akcje rosną, może to też jest wpływ znużenia pandemią i zmęczenia organizmu wielu osób, ale myślę też, że wiele osób jest bardzo podatnych na manipulacje - przyznał prezes URPL.

Czytaj też: Prezes URLP: antyszczepionkowcy wtargnęli do mojego gabinetu

 Napadł na pracownicę sanepidu. Grozi mu do trzech lat więzienia

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum