Krynica: śmierć kolonisty - oskarżeni lekarze czy system?

Autor: RMF 24, RZ/Rynek Zdrowia • • 10 grudnia 2010 17:30

Prokuratorzy oskarżyli lekarzy o nieumyślne narażenie dziecka na niebezpieczeństwo.

Krynica: śmierć kolonisty - oskarżeni lekarze czy system?

Śledztwo w sprawie śmierci 12-letniego kolonisty toczyło się przez dwa lata. Ostatecznie prokuratorzy postawili lekarzom zarzuty niewłaściwego zaplanowania i przeprowadzenia badania rannego chłopca, co doprowadziło do błędnej diagnozy.

Śledczy uznali także, że niewłaściwie przeprowadzono akcję przewiezienia rannego do szpitala, ponieważ nie wezwano śmigłowca. 

Oskarżono czterech lekarzy ze szpitala w Krynicy i dyrektora pogotowia ratunkowego w Nowym Sączu. Sprawę będzie rozpatrywał sąd w Krynicy. Oskarżonym grozi do 12 miesięcy więzienia. 

O wypadku pisaliśmy wielokrotnie w portalu rynekzdrowia.pl. Wypadek odbił się głośnym echem, nie tylko dlatego, że w krynickim szpitalu chłopiec nie uzyskał należytej pomocy. Także, dlatego, że zdarzenie uwidoczniło braki w koordynacji działania służb ratowniczych na szczeblu regionalnym i międzypowiatowym.

Lekarze ze szpitala w Krynicy przekonywali, że chłopiec powinien trafić do szpitala o wyższym stopniu referencyjności. Dyspozytorka krynickiego pogotowia obawiała się wysłać do transportu chłopca jedynej dyżurującej w powiecie karetki specjalistycznej, aby nie pozostawić rejonu bez osłony. Dyskusja na ten ten temat trwała kilkanaście minut. Ostatecznie karetka wyjechała.

Więcej: RMF 24

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum