Kraków: zarzucają szpitalowi w Prokocimiu błędy, żądają ogromnego odszkodowania

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 18 kwietnia 2019 10:42

Rzecznik praw pacjenta bada, dlaczego w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu 13-letnia dziewczynka całą noc umierała z bólu, zamiast trafić na zabieg. Dzisiaj nie oddycha, nie mówi i nie chodzi.

Kraków: zarzucają szpitalowi w Prokocimiu błędy, żądają ogromnego odszkodowania
Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu. Fot. Archiwum

16 lipca 2018 roku trzynastolatka trafiła na oddział gastroenterologii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu. Bolał ją brzuch, miała objawy niedrożności przewodu pokarmowego, wymiotowała krwią. Zdiagnozowano u niej chorobę Leśniowskiego-Crohna. Po chwilowej stabilizacji, 14 sierpnia u dziecka dolegliwości bardzo się nasiliły. Dziewczynkę konsultował chirurg.

W nocy stan Alicji załamał się, leki przeciwbólowe nie pomagały. O godz. 2.14 wezwano do niej po raz drugi chirurga, ale nie stwierdził konieczności natychmiastowego zabiegu. Dziecku podawano leki przeciwbólowe. Rano ciotka, która jest pielęgniarką na SOR-ze w Prokocimiu podniosła alarm. Operacja ratująca życie zaczęła się około 12, bo wcześniej przez ciężki stan dziecka nie było to możliwe.

Okazało się, że doszło do perforacji jelita, zatrzymania krążenia. Potem z otrzewnej usunięto nadtrawione tabletki przeciwbólowe, stwierdzono martwicę ściany jelita, owrzodzenia. Zdiagnozowano sepsę, doszło do niewydolności wielonarządowej, dziecko było w stanie krytycznym. Dziś dziewczyna sama nie oddycha, nie mówi i nie chodzi.

Rodzice zarzucają szpitalowi błędy w leczeniu i żąda od szpitala ogromnych kwot. Dla Alicji - półtora miliona złotych, do tego dla każdego z rodziców po 300 tysięcy złotych. Wezwanie do zapłaty w imieniu rodziny wysłała do szpitala pełnomocniczka poszkodowanych mec. Jolanta Budzowska.

Sprawa została zgłoszona do rzecznika praw pacjenta. Jak informuje Małgorzata Duda z Departamentu Dialogu Społecznego i Komunikacji Biura RPP, rzecznik wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie naruszenia prawa małoletniego pacjenta do świadczeń zdrowotnych przez Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Prokocimiu, czyli o prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością

Więcej: kraków.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum