Kraków: szpital zapłaci za uraz dziecka?

Autor: Gazeta Krakowska/Rynek Zdrowia • • 25 marca 2014 11:21

Rodzice dziś 3-letniej Amelki, domagają się od Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach zadośćuczynienia za krzywdy i renty dla córki. Dziecko przyszło na świat zdrowe, w 7 dobie w szpitalu w niewyjaśnionych okolicznościach doznało urazu głowy w efekcie czego dziewczynka jest ciężko upośledzona i wymaga kosztownej rehabilitacji - donosi Gazeta Krakowska.

Dziewczynka przyszła na świat w lutym 2011 r. jako jedna z bliźniąt. Obie dziewczynki dostały 9 na 10 możliwych punktów w skali Apgar. 

Ósmego dnia po porodzie bliźniaczki przygotowywane były do wypisu. Tuż przed opuszczeniem szpitala okazało się, że jedno z dzieci ma prawdopodobniej zapalenie opon mózgowych. Stan dziewczynki zaczął zdecydowanie pogarszać się. Amelka została przewieziona do szpitala w Krakowie-Prokocimiu. Tam zostałwy wykonane badania. Wynik: krwotok, wylew krwi do mózgu, do tego sepsa. Przeprowadzone badanie wykazało dodatkowo, że kości czaszki dziecka były złamane, i to właśnie ten uraz był powodem silnego krwotoku.

Okazało się, że uraz, którego doznało dziecko w szpitalu w Wadowicach, spowodował nieodwracalne zniszczenia w mózgu. Dziewczynka jest całkowicie niezdolna do samodzielnego funkcjonowania. 

Do tej pory nie udało się ustalić, co stało się z dzieckiem w szpitalu. Prokuratura Rejonowa w Wadowicach prowadziła śledztwo. Stwierdziła, że dziecko doznało tępego urazu głowy w siódmej lub ósmej dobie życia. Nie jest wiadome, czy noworodek wypadł komuś z rąk, czy coś spadło na niego. Przepytano cały personel, 31 osób - i każda z nich twierdziła, że nic na ten temat nie wie.

Rodzice Amelki zdecydowali, że będą walczyć o zadośćuczynienie za krzywdy dziecka. Pozwali szpital i żądają 600 tys. zł oraz 2,5 tys. zł comiesięcznej renty. 

Więcej:  www.gazetakrakowska.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum