Kraków: przepisy wymusiły konieczność transportowania chorych noworodków

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 22 sierpnia 2019 11:03

Do tej pory lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu przyjeżdżali na konsultacje do oddziału klinicznego neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. W wyniku zmian w ustawie o zawodzie lekarza i lekarza dentysty dot. obowiązku pracy lekarza w jednym miejscu, dzieci trzeba obecnie wozić do USD.

Kraków: przepisy wymusiły konieczność transportowania chorych noworodków
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Jak mówi prof. Ryszard Lauterbach, kierownik oddziału neonatologicznego Szpitala Uniwersyteckiego, takie rozwiązanie jest nie tylko kosztowne, ale przede wszystkim niebezpieczne. Kiedy dzieci wymagających konsultacji jest kilkoro, każde z nich musi być transportowane karetką oddzielnie. Ponadto każdy taki transport zwiększa ryzyko powikłań u dziecka nawet o 20 proc. - informuje Gazeta Wyborcza.

Problem powstał przez zmianę ustawy w 2018 r. Zobowiązuje ona lekarzy do pracy tylko w jednej placówce, która ma podpisaną umowę z NFZ - to warunek podwyżki pensji do 6750 zł brutto. MZ zdecydowało tym samym, że lekarze nie mogą pełnić tzw. dyżurów kontraktowych w innych szpitalach.

Obecnie wielu oddziałom w polskich szpitalach grozi zamknięcie z powodu braku specjalistów, a jak szacuje OECD, na tysiąc mieszkańców przypada u nas 2,3 lekarza. To najgorszy wynik w Europie. Co więcej, ponad 50 proc. lekarzy ma powyżej 58 lat. Tylko na oddziale neonatologii w Szpitalu Uniwersyteckim dwóch z pięciorga neonatologów jest już w wieku emerytalnym.

Więcej: krakow.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum